Więź oparta na wzajemnym zaufaniu, ogromnej przestrzeni do popełniania błędów oraz całkowitej rezygnacji z tradycyjnych kar - tak wygląda relacja Anity Lipnickiej i jej 20-letniej córki Poli Porter. Gdy artystka świętuje 30-lecie debiutanckiego krążka "Wszystko się może zdarzyć", jej córka buduje własną niezależność na studiach biznesowych w Amsterdamie. Obie panie odsłoniły kulisy swojego domowego życia, pokazując, iż odejście od sztywnych nakazów może przynieść niezwykłe rezultaty wychowawcze.