Świat kina coraz bardziej dzieli się w sprawie wykorzystywania sztucznej inteligencji. Ostatnio w tej sprawie wypowiedział się Brad Pitt. Nie wszyscy będą zadowoleni z jego stanowiska.
Brad Pitt jest nie tylko wielką gwiazdą kina. Od lat działa też w branży jako producent. W tej roli ma na swoim koncie Oscara za film "Zniewolony. 12 Years a Slave" oraz dwie nominacje ("Big Short" i "F1: Film"). w tej chwili jako producent promuje dwa projekty: niszowy horror "Miłość, śmierć i dojrzewanie w Camp Miasma" oraz nowy film Davida Ayera z swoim udziałem "W sercu dziczy".
I to właśnie z punktu widzenia producenta wypowiedział się w rozmowie z magazynem "Esquire" na temat sztucznej inteligencji. Jego zdaniem AI będzie bardzo użytecznym narzędziem, które uratuje kino, a w szczególności produkcję filmów średniobudżetowych:
Jest sporo sprzeciwu wobec AI, ale to właśnie AI, jeżeli będzie wykorzystywana jako narzędzie, pomoże realizować te filmy ze średnim budżetem, produkcje kosztujące od 40 do 90 milionów dolarów - powiedział Pitt nazywając wykorzystanie AI w branży filmowej "ciekawym eksperymentem".
Brad Pitt stanął więc po przeciwnej stronie barykady do Guillermo del Toro w ubiegłym roku zadeklarował, iż "prędzej umrze, niż użyje AI".
Co myśli Brad Pitt o AI?
Brad Pitt jest nie tylko wielką gwiazdą kina. Od lat działa też w branży jako producent. W tej roli ma na swoim koncie Oscara za film "Zniewolony. 12 Years a Slave" oraz dwie nominacje ("Big Short" i "F1: Film"). w tej chwili jako producent promuje dwa projekty: niszowy horror "Miłość, śmierć i dojrzewanie w Camp Miasma" oraz nowy film Davida Ayera z swoim udziałem "W sercu dziczy".
I to właśnie z punktu widzenia producenta wypowiedział się w rozmowie z magazynem "Esquire" na temat sztucznej inteligencji. Jego zdaniem AI będzie bardzo użytecznym narzędziem, które uratuje kino, a w szczególności produkcję filmów średniobudżetowych:
Jest sporo sprzeciwu wobec AI, ale to właśnie AI, jeżeli będzie wykorzystywana jako narzędzie, pomoże realizować te filmy ze średnim budżetem, produkcje kosztujące od 40 do 90 milionów dolarów - powiedział Pitt nazywając wykorzystanie AI w branży filmowej "ciekawym eksperymentem".
Brad Pitt stanął więc po przeciwnej stronie barykady do Guillermo del Toro w ubiegłym roku zadeklarował, iż "prędzej umrze, niż użyje AI".
Zwiastun filmu "W sercu dziczy"
















