Sonia Bohosiewicz po raz kolejny wzbudziła emocje w mediach społecznościowych, tym razem za sprawą wspólnych ferii z byłym mężem Pawłem Majewskim. Aktorka, która rozwiodła się w 2022 roku po 14 latach małżeństwa, swoim zachowaniem pokazała, iż po rozstaniu możliwe jest utrzymanie zdrowych relacji z byłym partnerem, zwłaszcza gdy w grę wchodzi dobro dzieci. Nie ukrywa też, iż z Majewskim łączą ją przyjacielskie relacje. Nie wszystkim się to spodobało. Po krytyce ze strony fanów w końcu zabrała głos.
REKLAMA
Zobacz wideo Niemen o rozwodzie. Wspomina o postawie dzieci. "Jakoś idą z ciężarem do przodu"
Sonia Bohosiewicz skrytykowana za ferie z byłym mężem. Aktorka odpowiedziała na zarzuty internautki
Sonia Bohosiewicz spędziła ferie nie tylko z synami - Teodorem i Leonardem - ale także z ich tatą. Na Instagramie wyjaśniła, iż "rozwód to nie koniec rodziny" i iż mimo rozstania z Pawłem wspólnie obchodzą święta, urodziny, chodzą na kolacje i spacery z psem. Wpis aktorki spotkał się z dużym zainteresowaniem internautów. Większość komentujących chwaliła jej dojrzałe podejście do relacji z byłym partnerem: "Omg, jakie to piękne; Uwielbiam to na maksa", "Super, ale to nie często się zdarza. Brawo wy", "Piękny przykład - tak być powinno, zwłaszcza jak są dzieci" - pisali fani pod wpisem.
Nie obyło się jednak bez krytyki. "Po co był ten rozwód, skoro on taki dobry, wspaniały facet, iż aż chce pani z nim czas spędzać i każde święta? Dziwne to" - stwierdziła jedna z internautek. Aktorka postanowiła odpowiedzieć na nieprzychylny komentarz. "Nie bardzo rozumiem... Po co był rozwód? Dlatego, iż relacja romantyczna się zakończyła. Ojcem dzieci jest przez cały czas i będzie zawsze. A pani ma dzieci? I skąd pomysł na słowo 'desperatka'? Gdzież ta desperacja?" - odpowiedziała.
Sonia Bohosiewicz w ogniu krytyki za spędzaniu czasu z byłym mężem. "Zabieganie o uwagę"
Niezadowolona internautka jednak nie odpuściła po wyczerpującej odpowiedzi Bohosiewicz. "Dla mnie to takie na siłę zabieganie o uwagę byłego męża. Ja bym tak nie robiła. No, ale każdy niech żyje, jak chce" - dodała. Na tę wiadomość aktorka już nie odpowiedziała.










