Wyobraź sobie scenariusz: jest poranek, logujesz się do bankowości internetowej, aby opłacić faktury kontrahentów i wysłać pensje pracownikom. Zamiast widoku dostępnych środków, na ekranie pojawia się komunikat o blokadzie rachunku. Nie możesz zrobić nic – ani przelać pieniędzy, ani wypłacić gotówki w oddziale. To nie awaria systemu, ani błąd techniczny. To STIR – cyfrowe oko fiskusa, które w 2026 roku zyskało jeszcze większą moc i precyzję. Kiedy Twój bank ma obowiązek „donieść” na Ciebie do Szefa Krajowej Administracji Skarbowej i czy uczciwy przedsiębiorca może stać się ofiarą bezdusznego algorytmu?

Fot. Warszawa w Pigułce
Wchodząc w rok 2026, wkraczamy w erę, w której automatyzacja nadzoru skarbowego osiągnęła poziom, o jakim jeszcze dekadę temu pisało się w powieściach science-fiction. System Teleinformatyczny Izby Rozliczeniowej (STIR) to potężne narzędzie analityczne, które w czasie rzeczywistym mieli miliony danych o przelewach bankowych w Polsce. Jego zadaniem jest wyłapywanie anomalii, które mogą wskazywać na próby wyłudzenia podatku VAT lub pranie brudnych pieniędzy.
Choć założenie systemu jest słuszne – walka z przestępczością gospodarczą i karuzelami VAT – to praktyka pokazuje, iż rykoszetem obrywają często legalnie działające firmy. Wystarczy jeden „nieostrożny” przelew, kooperacja z kontrahentem, który nagle trafił na cenzurowane, lub nietypowy skok obrotów, by algorytm zapalił czerwoną lampkę. Wtedy machina rusza automatycznie, a przedsiębiorca zostaje zablokowany na dni, a choćby miesiące, co w biznesie często równa się bankructwu.
Jak działa STIR w 2026 roku? Algorytm, który nie śpi
STIR to swoisty pośrednik między bankami (oraz SKOK-ami) a Krajową Administracją Skarbową. Każdego dnia system ten przetwarza informacje o wszystkich transakcjach na rachunkach firmowych. W 2026 roku algorytmy te są wspomagane przez zaawansowaną sztuczną inteligencję, która uczy się wzorców zachowań.
System analizuje tzw. wskaźnik ryzyka. Nie jest to jedna liczba, ale skomplikowany profil podatnika, na który składają się m.in.:
- Kryteria ekonomiczne (jakie kwoty przepływają przez konto),
- Kryteria geograficzne (dokąd wysyłane są pieniądze – czy są to raje podatkowe lub kraje wysokiego ryzyka),
- Kryteria behawioralne (czy zachowanie firmy nagle się zmieniło, np. uśpiona spółka nagle zaczęła generować milionowe obroty),
- Powiązania (czy firma handluje z podmiotami już oznaczonymi jako ryzykowne).
Jeśli wskaźnik ryzyka przekroczy określony próg, STIR automatycznie alarmuje urzędników KAS. Co ważne, banki nie mają tutaj wiele do powiedzenia – są jedynie dostarczycielami danych i wykonawcami poleceń. To Szef KAS (lub upoważniony organ) podejmuje decyzję, ale w 2026 roku proces ten jest błyskawiczny.
Blokada na 72 godziny – pierwszy cios
Najbardziej drastycznym instrumentem, jaki daje ustawa, jest możliwość zablokowania rachunku bankowego podmiotu kwalifikowanego. Dzieje się to na żądanie Szefa KAS. Blokada ta jest nakładana natychmiastowo i trwa początkowo 72 godziny (nie wlicza się w to sobót i dni ustawowo wolnych od pracy).
Dlaczego to takie groźne? Ponieważ blokada następuje bez uprzedzenia. Przedsiębiorca nie otrzymuje wcześniej żółtej kartki ani wezwania do wyjaśnień. Pewnego dnia po prostu traci dostęp do kapitału. Celem jest uniemożliwienie „wyprowadzenia” pieniędzy z systemu bankowego, zanim fiskus zdąży zabezpieczyć należności podatkowe.
W ciągu tych trzech dni analitycy KAS gorączkowo sprawdzają, czy podejrzenia algorytmu mają pokrycie w rzeczywistości. jeżeli uznają, iż ryzyko uszczuplenia należności publicznoprawnych jest wysokie, Szef KAS może przedłużyć blokadę na czas oznaczony – nawet do 3 miesięcy. Dla firmy handlowej, transportowej czy produkcyjnej, zamrożenie gotówki na kwartał to wyrok śmierci. Nie ma z czego zapłacić ZUS-u, rat leasingowych ani dostawców. Zatory płatnicze niszczą reputację budowaną latami w kilka tygodni.
Za co bank „zgłosi” Cię do systemu? Czerwone flagi
Choć dokładne algorytmy STIR są objęte tajemnicą skarbową (aby przestępcy nie mogli ich łatwo obejść), to na podstawie praktyki z ostatnich lat i analizy przepisów na 2026 rok, można wyróżnić najważniejsze zachowania, które prowokują blokadę:
1. Transfer środków natychmiast po ich otrzymaniu
To klasyczny schemat tzw. znikającego podatnika lub „słupa”. jeżeli na Twoje konto wpływa duża kwota (np. 100 tys. zł) i w ciągu kilku minut lub godzin całość jest przelewana dalej – zwłaszcza do podmiotu zagranicznego lub na konto prywatne – STIR traktuje to jako anomalię. W normalnym biznesie pieniądz „pracuje”, opłaca się koszty cząstkowe, marża zostaje na koncie.
2. Niejasne powiązania osobowe i kapitałowe
System prześwietla nie tylko firmę, ale i ludzi za nią stojących. jeżeli prezesem nowej spółki zostaje osoba, która wcześniej zarządzała podmiotami zadłużonymi wobec Skarbu Państwa lub zamieszanymi w wyłudzenia VAT, nowa firma automatycznie otrzymuje wysoki wskaźnik ryzyka.
3. Handel towarem wrażliwym bez historii
Elektronika, paliwa, złom, a w 2026 roku także niektóre usługi niematerialne – to branże podwyższonego ryzyka. jeżeli firma, która do tej pory zajmowała się usługami sprzątania, nagle zaczyna handlować tysiącami telefonów, jest to sygnał alarmowy dla banku i STIR.
4. Brak płatności podatkowych
STIR widzi nie tylko przelewy wychodzące do kontrahentów, ale także brak przelewów do ZUS i Urzędu Skarbowego. Firma, która generuje gigantyczne obroty na rachunku, ale nie odprowadza proporcjonalnych zaliczek na CIT/VAT, staje się podejrzana.
Czy można się bronić? Ścieżka przez mękę
Sytuacja zablokowanego przedsiębiorcy jest trudna. Od postanowienia o przedłużeniu blokady (tej na 3 miesiące) przysługuje zażalenie do sądu administracyjnego. Problem w tym, iż sądy – mimo cyfryzacji wymiaru sprawiedliwości – nie działają z dnia na dzień. Często zanim sąd rozpatrzy sprawę i przyzna rację przedsiębiorcy, firma już nie istnieje, bo kontrahenci zerwali umowy.
W 2026 roku coraz częściej mówi się o konieczności wprowadzenia mechanizmu „szybkiej ścieżki” odwoławczej, ale na ten moment przedsiębiorca musi udowadniać, iż nie jest wielbłądem, mając związane ręce (zablokowane konto).
Fałszywe alarmy – kiedy niewinni obrywają rykoszetem
Największym dramatem systemu STIR są tzw. false positives (fałszywe trafienia). Algorytm nie zna kontekstu biznesowego. Dla komputera zakup drogiej maszyny budowlanej za gotówkę z kredytu obrotowego i szybki przelew do dostawcy może wyglądać jak „wyprowadzanie środków”.
Szczególnie narażone są firmy, które nieświadomie weszły w relację z nieuczciwym kontrahentem. W łańcuchu dostaw, jeżeli jeden podmiot jest „skażony” (nie płaci VAT), STIR może zablokować konta wszystkich jego bezpośrednich partnerów handlowych, by zabezpieczyć środki na poczet przyszłych kar. To odpowiedzialność zbiorowa w wersji cyfrowej.
Co to oznacza dla Ciebie? – Jak nie dać się zablokować w 2026 roku?
Nie musisz być oszustem podatkowym, by bać się STIR. Wystarczy brak ostrożności. Oto co musisz robić, by Twój wskaźnik ryzyka w banku świecił się na zielono:
- Weryfikuj kontrahentów (Biała Lista to za mało): W 2026 roku samo sprawdzenie, czy firma jest na Białej Liście Podatników VAT, to absolutne minimum, ale często niewystarczające. Sprawdzaj historię firmy w KRS/CEIDG. Czy firma powstała miesiąc temu? Czy ma wirtualne biuro? Czy kapitał zakładowy wynosi 5000 zł przy milionowych kontraktach? Unikaj takich partnerów.
- Unikaj „nerwowych” ruchów na koncie: jeżeli planujesz nietypową, dużą transakcję (np. zakup nieruchomości, wypłatę dużej dywidendy), warto uprzedzić o tym swój bank. Choć bank nie steruje STIR-em, to oficerowie compliance mogą nadać odpowiednią adnotację transakcji, co może (choć nie musi) złagodzić ocenę ryzyka.
- Split Payment (Podzielona Płatność) jako tarcza: Stosowanie mechanizmu podzielonej płatności (nawet tam, gdzie nie jest to obowiązkowe) jest dla fiskusa sygnałem, iż nie zamierzasz ukraść VAT-u. Pieniądze na koncie VAT są i tak pod kontrolą urzędu, więc ryzyko blokady całego rachunku bieżącego spada.
- Płać podatki terminowo: Regularne, zgodne z deklaracjami przelewy do US i ZUS budują wiarygodność w oczach algorytmu. Firma, która płaci daniny, rzadziej jest typowana do blokady.
- Dokumentuj wszystko: jeżeli STIR zablokuje Ci konto, masz 72 godziny na przekonanie urzędnika, by nie przedłużał blokady. Musisz natychmiast dostarczyć umowy, faktury, zamówienia, dowody dostaw. Porządek w papierach to jedyna broń, jaką masz w starciu z machiną urzędniczą.
Rok 2026 w finansach firmowych to rok transparentności wymuszonej siłą. STIR jest narzędziem skutecznym, ale ślepym na niuanse. Twoim zadaniem jako przedsiębiorcy jest prowadzenie biznesu tak, by nie dawać algorytmom powodów do podejrzeń. Pamiętaj: w starciu z systemem, domniemanie niewinności często przegrywa z „dobrem finansów publicznych”.















