Jeśli ktoś z Was zna przepis na wielką karierę muzyczną, to serio — podrzućcie go Black Spikes. Oni mają wszystkie składniki, żeby ten przepis się udał!
Jedno z najmocniejszych zaskoczeń ostatnich miesięcy. Support, na który szliśmy raczej „z rozpędu”… a skończyło się totalnym nokautem. Ekipa z Litwy ma świetne brzmienie, interesujący wokal i dopracowany wizerunek sceniczny, ale przede wszystkim pomysł na siebie. Widać u nich ogromne zaangażowanie w każdym detalu. Zero przypadku, zapamiętajcie tę nazwę. Black Spikes ![]()
![]()
![]()
A potem sprawdźcie ich muzykę i naszą galerię z Hybrydy, gdzie zagrali przed Infected Rain i Butcher Babies.
Podziękowania dla WiniaryBookings
Foto: Tomash Photography Tomasz Woźniak















