Black Metal • Spelukna

brutalland.pl 4 godzin temu
Gdybym w obskurnym garażu oprócz picia mioduli molestował także ministrantów, mógłbym powiedzieć In spelunca curva clava pie vinco i każdy by myślał, iż po prostu walę tam w palnik siarkofruty, tymczasem ja mówiłbym, iż krzywą maczugą pobożnie zwyciężam w jaskini. Każdy myślałby, iż jestem alkoholikiem, a ja byłbym pedofilem ( złośliwi powiedzieliby, iż księdzem ). Taki byłbym sprytny !

A wspominam o tym wszystkim, ponieważ podobny słowny rozgardziasz robi zespół, który chcę Wam zaprezentować. W sumie chuj wie jak on się nazywa MA podaje dwa zespoły w zależnosci od tytulów dem, Solomonar oraz Sataras Belzebulba, tymczasem Bandcamp łączy je pod zbiorczą nazwą Spelukna, co skojarzyło mi się ze spelunką. Taki jestem sprytny ! Ale chuj z onomastyką. Myślę, iż muzycy jeszcze nie zdecydowali sami jak będą się nazywać, a ponieważ są na etapie dwóch dem, myślę, iż jeszcze mają na to czas.

Muzycznie Czesi łączą black metal z punkiem. I nie byłoby to nic wartego uwagi, to granie pod późniejszy Darkthrone, ale jak to zwykle bywa, diabeł tkwi w szczegółach. A szczegóły są takie, iż szarpidruty po prostu czują ten klimat. Potrafią stworzyć takie riffy i tremola, które wrzynają się w mózg, sprawiając, iż słuchacz nie ma ochoty wyłączyć tego po pierwszych taktach i zapomnieć, wrzucając do kosza jako zespół podążający ścieżką wydeptaną już przez multum innych, podobnych. Oczywiscie mi jako entuzjaście blacku podobają mi się bardziej wszystkie te momenty, gdy kapela przyśpiesza, myślę jednak, iż i entuzjasta punku znajdzie w tej muzyce coś dla siebie, choć zastrzegam, iż w tej mieszance jest więcej metalu, niż muzyki dla typowych brudasów. Wisienką na torcie są klawisze w intrach. Tu autentycznie czuć klimat lat 90., kiedy zbuntowany metalowiec przypomniał sobie, iż dostał na komunię keybord, wyciągnał go z szafy i zaczął grać te swoje nieporadne pasaże, do których przyzwyczaił nas piwniczny metal tamtych lat. Z powyższych powodów myslę, iż warto ten zespół śledzić i stąd temat. Bawcie sie dobrze i kleknijcie przed potęgą czeskiej sceny !



Skład:
Le marquis Hovâde de Dieu - Bass, Synthesizers Morndun, Sataras Belzebulba, ex-Sezarbil
Comte Ünkvüzütor - Drums Sataras Belzebulba
Hrabě Šváb - Guitars (lead)
Baron Popelník - Guitars (rhythm) Mörghuul, Otras, Sataras Belzebulba, Szmrdt, ex-Sezarbil
Vévoda Skřet - Vocals Mörghuul, Sataras Belzebulba, Yossarian, ex-Sezarbil

Dyskografia:
2026 - Demo 26 [demo]

MA: https://www.metal-archives.com/bands/So ... 3540582696


iframe


iframe

Statystyki: autor: TITELITURY — godzinę temu


Idź do oryginalnego materiału