Świetnie udało im się utrzymać poziom z
WarSign na tegorocznym
MME - potwierdzili, iż są naprawdę w formie. Jesteśmy tu świadkami jak dla mnie sporego postępu muzycznego w porównaniu ze starszymi płytami. Tak jak kiedyś wolałem odpalić Ohtar a raczej sporadycznie S. (tak, oczywiście to inne granie, ale jednak..), tak teraz proporcje zdecydowanie się wyrównały bo tymi dwoma krążkami kupili mnie na dobre.
Ciekawym zabiegiem jest rozpoczęcie i zakończenie płyty najlepszymi wg mnie kawałkami MME.





Statystyki: autor: brzask — 35 min. temu