Zapewne po jednej nocy w tabalugowym obskurnym garażu mógłbym się nazywać odmieniec ale jeszcze nie teraz. Muzycznie bez zmian czyli grają swoje i rolada wywalona na resztę. In plus to w końcu słychać co jest śpiewane. Lepsze to niż te nekropałace czy tam inne demony wschodu.
Statystyki: autor: Hajasz — 45 min. temu















