Ty to, Wojciechu Janowiczu, jesteś dopiero surowy! Nie na darmo cię „Wilkiem” nazywają! Uśmiechu się nie uprosisz, a jak spojrzysz, to człowiekowi ciarki po plecach przechodzą. Co, zamroziło cię życie, czy jak? Nic cię nie cieszy, co? Pelagia jeszcze coś tam do niego mówiła, ale Wojciech już jej nie słuchał. Wziął tylko zakupy z lady […]