Bielawy. Tegoroczne Święto Lipy, podobnie jak poprzednie, miało program bardzo bogaty. Jego apogeum stanowił wieczorny koncert Leniwca, znanej grupy punk-rockowej z Jeleniej Góry.
Artyści zaprezentowali zróżnicowany repertuar. Co warto jednak podkreślić, spiker zespołu trafnie zauważył, iż Edward Stachura – autor tekstów do niektórych spośród wykonywanych utworów, pracował jako drwal w sąsiednich Grochowicach.
Nie dodał jednak, iż „Mistrz Stachura” dwukrotnie co najmniej odwiedził Bielawy. Nie wspomniał też, iż Stachura wraz z innym bohaterem „Siekierezady” – Peresadą, byli w tej miejscowości w celu zakupienia bimbru, a ówczesna bimbrownia znajdowała się zaledwie kilkaset metrów od koncertowej sceny.
To oczywiście tylko taki literacko-regionalno-obyczajowy smaczek. Sam fakt zagrania Stachury spodobał mi się bardzo. Myślę, iż podobnie odebrało ten koncert wiele osób.
Tegoroczne Święto Lipy zapamiętam jeszcze z innego, bardziej osobistego powodu. Od organizatora imprezy, czyli Zarządu Stowarzyszenia Lipowy Wianek, otrzymałem bowiem gustownie wykonany i zawierający piękną dedykację dyplom. Spotkało mnie zaszczytne wyróżnienie. Więc dokument znajdzie swe swoje poczesne mięsne w moim wirtualnym skarbczyku.
Jan Wojtasik






