Bieganie na bieżni i bieganie w terenie wyglądają podobnie, ale organizm nie pracuje w obu przypadkach dokładnie tak samo. Na zewnątrz trzeba mierzyć się z wiatrem, zmianami nawierzchni, zakrętami i podbiegami. Bieżnia daje natomiast możliwość precyzyjnego ustawienia prędkości oraz nachylenia i pozwala trenować niezależnie od pogody. Która forma jest lepsza? Wszystko zależy od celu, doświadczenia biegacza i rodzaju planowanego treningu.
Bieganie na bieżni a w terenie. Na czym polega największa różnica?
Na bieżni pas przesuwa się pod stopami ze stałą prędkością. Biegacz utrzymuje pozycję względem pomieszczenia i dopasowuje rytm do ruchu urządzenia. Na zewnątrz sytuacja jest odwrotna. To człowiek przemieszcza swoje ciało do przodu i cały czas reaguje na otoczenie.
W terenie nawierzchnia rzadko jest całkowicie równa. choćby asfalt ma niewielkie nachylenia, a podczas biegania po lesie dochodzą korzenie, kamienie, piach czy błoto. Pracują więc również mięśnie odpowiedzialne za stabilizację.
Na bieżni warunki są znacznie bardziej przewidywalne. Można ustawić 10 km/h i utrzymywać dokładnie taką prędkość przez kilkadziesiąt minut. Na zewnątrz tempo może zmieniać się praktycznie bez przerwy.
Czy bieganie na bieżni jest łatwiejsze?
Przy identycznym tempie bieżnia może być odczuwana inaczej niż bieg na świeżym powietrzu. Jedną z przyczyn jest brak oporu powietrza. Na zewnątrz biegacz musi go pokonywać, szczególnie przy większych prędkościach.
Właśnie z tego powodu od lat popularna jest zasada ustawiania bieżni na około 1 procent nachylenia, aby lepiej odwzorować koszt energetyczny biegu na zewnątrz. Nie trzeba jednak traktować tej wartości jako obowiązkowej podczas każdego treningu.
Przy spokojnym truchcie różnice mogą być niewielkie. Znaczenie mają też parametry konkretnego urządzenia, technika biegu oraz doświadczenie danej osoby.
Paradoksalnie dla części biegaczy bieżnia może wydawać się trudniejsza psychicznie. Brak zmieniającego się krajobrazu powoduje, iż pół godziny biegu w pomieszczeniu potrafi dłużyć się bardziej niż podobny trening w lesie czy parku.
Czy na bieżni spala się mniej kalorii?
Nie można powiedzieć, iż bieżnia automatycznie oznacza znacznie mniejsze spalanie kalorii. Wydatek energetyczny zależy przede wszystkim od masy ciała, prędkości, czasu wysiłku i nachylenia.
Jeżeli na bieżni wykonujemy intensywny trening ze znacznym nachyleniem, możemy zużyć więcej energii niż podczas spokojnego biegu po płaskiej ścieżce.
Przewagą bieżni jest możliwość bardzo dokładnego sterowania obciążeniem. Można zaprogramować interwały, zwiększać nachylenie albo przez cały trening utrzymywać określoną prędkość.
W terenie intensywność często zmienia się naturalnie. Podbieg zwiększa wysiłek, zbieg pozwala odpocząć, a silny wiatr może wyraźnie utrudnić utrzymanie tempa.
Co lepiej rozwija kondycję?
Zarówno bieganie na bieżni, jak i trening w terenie mogą skutecznie poprawiać wydolność. Największe znaczenie mają regularność, odpowiednia intensywność oraz stopniowe zwiększanie obciążeń.
Bieżnia świetnie nadaje się do kontrolowanych treningów. Można ustawić konkretną prędkość i dokładnie wiedzieć, jak długo została utrzymana. Jest to wygodne podczas interwałów czy biegu tempowego.
Na zewnątrz organizm musi dodatkowo dostosowywać się do zmian terenu i warunków atmosferycznych. o ile ktoś przygotowuje się do zawodów ulicznych lub terenowych, warto wykonywać przynajmniej część treningów właśnie w takich warunkach, w jakich później będzie biegać.
Nie trzeba jednak wybierać tylko jednej opcji. Połączenie treningów na bieżni z bieganiem na zewnątrz może być bardzo praktycznym rozwiązaniem.
Czy bieżnia mniej obciąża stawy?
To jeden z najczęściej powtarzanych argumentów przemawiających za bieżnią. Wiele nowoczesnych urządzeń ma system amortyzacji, za pomocą którego pas może być bardziej elastyczny niż asfalt lub beton.
Nie oznacza to jednak, iż bieganie na bieżni jest całkowicie pozbawione obciążeń. Podczas każdego biegu ciało wielokrotnie przyjmuje siły powstające w momencie kontaktu stopy z podłożem.
Istotne są również masa ciała, technika, długość kroku, tempo, obuwie oraz stopniowe przyzwyczajanie organizmu do wysiłku.
Osoba rozpoczynająca bieganie nie powinna zakładać, iż miękka bieżnia pozwala od razu trenować codziennie. Mięśnie, ścięgna i stawy przez cały czas potrzebują czasu w adaptację.
Bieżnia może pomóc początkującym
Dla początkującego biegacza możliwość dokładnego ustawienia tempa jest bardzo wygodna. jeżeli ktoś ma tendencję do rozpoczynania treningów zbyt szybko, bieżnia pomaga narzucić spokojniejszy rytm.
Można również łatwo stosować marszobiegi. Przykładowo kilka minut spokojnego biegu można przeplatać minutą marszu, bez konieczności kontrolowania prędkości dzięki zegarka.
Dodatkową zaletą jest bezpieczeństwo wynikające z przewidywalności nawierzchni. Nie ma dziur, krawężników czy korzeni. Trzeba jednak nauczyć się swobodnie poruszać na pasie i nie biec zbyt blisko jego końca.
Bieganie w terenie mocniej angażuje stabilizację
Leśna ścieżka, szutrowa droga czy nierówny chodnik wymagają ciągłych, niewielkich korekt ustawienia ciała. Stopa może za każdym razem lądować pod trochę innym kątem.
W efekcie organizm musi aktywnie stabilizować pozycję. Szczególnie widoczne jest to podczas biegania po bardziej wymagających szlakach.
Z tego samego powodu teren wymaga większej ostrożności. Przy zmęczeniu łatwiej źle postawić stopę, zahaczyć o korzeń albo poślizgnąć się na mokrej nawierzchni.
Początkujący nie musi od razu wybierać trudnych leśnych tras. Równe alejki w parku czy ścieżki szutrowe mogą być dobrym etapem przejściowym między bieżnią a bardziej wymagającym terenem.
Co jest lepsze do odchudzania?
W przypadku redukcji masy ciała nie ma większego znaczenia sam fakt, czy bieg odbywa się na urządzeniu, czy na zewnątrz. Liczy się przede wszystkim ilość wykonanej pracy oraz całkowity bilans energetyczny.
Dla jednej osoby lepsza okaże się bieżnia, ponieważ pozwoli regularnie trenować trzy lub cztery razy w tygodniu. Ktoś inny wytrzyma znacznie dłużej na świeżym powietrzu, ponieważ nie lubi monotonii treningu w pomieszczeniu.
W dłuższej perspektywie najbardziej przydatna jest więc ta forma aktywności, którą jesteśmy w stanie regularnie wykonywać.
Nie trzeba również biegać bardzo szybko. Spokojny bieg może trwać dłużej i być łatwiejszy do powtarzania, co dla osoby początkującej często okazuje się rozsądniejszym rozwiązaniem niż częste treningi o wysokiej intensywności.
Czy bieżnia dobrze przygotuje do biegania na zewnątrz?
Tak, szczególnie jeżeli celem jest poprawa ogólnej kondycji. Trening na bieżni może rozwijać wydolność i przygotować mięśnie do dłuższego wysiłku.
Jeżeli jednak ktoś chce później przebiec 5 km, 10 km lub półmaraton na ulicy, dobrze stopniowo wprowadzać treningi na zewnątrz.
Organizm powinien przyzwyczaić się do wiatru, zmian temperatury, niewielkich podbiegów oraz samodzielnego kontrolowania tempa. Na bieżni prędkość narzuca urządzenie. Podczas normalnego biegu trzeba wyczuć ją samemu.
Jeszcze większe znaczenie ma to w przypadku biegów górskich i przełajowych. Sama bieżnia nie odtworzy wszystkich wymagań związanych z kamienistymi zbiegami, nierównym podłożem czy bardzo stromymi podbiegami.
Dlaczego tempo na bieżni i na zewnątrz może się różnić?
Biegacz może bez problemu utrzymywać określoną prędkość na bieżni, a później mieć trudności z osiągnięciem identycznego tempa na zewnątrz. Nie musi to oznaczać nagłego pogorszenia kondycji.
Na wynik wpływają wiatr, temperatura, wilgotność, profil trasy oraz nawierzchnia. Dochodzą również zakręty, przejścia dla pieszych i konieczność omijania innych osób.
Możliwa jest też sytuacja odwrotna. Niektórzy biegacze poruszają się szybciej na świeżym powietrzu, ponieważ zmieniające się otoczenie zwiększa ich motywację.
Warto również pamiętać, iż wskazania bieżni nie zawsze idealnie odpowiadają rzeczywistej prędkości pasa. Dlatego bezpośrednie porównywanie wyniku z urządzenia z pomiarem GPS może czasami prowadzić do błędnych wniosków.
Bieżnia czy teren? Najlepiej wykorzystać zalety obu
Bieżnia jest szczególnie wygodna zimą, podczas upałów, ulewy czy silnego wiatru. Pozwala również dokładnie kontrolować prędkość, czas i nachylenie.
Teren daje większą różnorodność, uczy naturalnego kontrolowania tempa i angażuje ciało podczas zmian nawierzchni oraz kierunku biegu.
Nie ma więc potrzeby traktowania tych dwóch sposobów treningu jako konkurencyjnych. Spokojne wybieganie można zrobić w parku, dokładne interwały na bieżni, a dłuższą trasę w weekend ponownie zaplanować na świeżym powietrzu. W ten sposób bieżnia staje się nie zamiennikiem normalnego biegania, ale dodatkowym narzędziem, za pomocą którego łatwiej zachować regularność niezależnie od pogody i pory roku.
Źródło: www.5kilokultury.pl







