Biały Lotos zbliża się do finału 3. sezonu, tymczasem świat obiegła wieść, iż w kolejnej odsłonie serialu zabraknie istotnego współtwórcy. Ekipę opuszcza kompozytor Cristóbal Tapia de Veer – autor ścieżki dźwiękowej. Jak sam poinformował media, odchodzi z powodu konfliktu z twórcą i showrunnerem produkcji – Mike’em White’em.
Cristóbal Tapia de Veer za swoją muzykę do serialu Biały Lotos otrzymał trzy nagrody Emmy. Jak się okazuje, nie przekonywało to jednak Mike’a White’a, który wszedł z kompozytorem w konflikt. Choć fani serialu pokochali dziwaczną i niepokojącą ścieżkę dźwiękową, która idealnie oddaje klimat produkcji, White miał nigdy nie być jej zwolennikiem, preferując lżejsze, bardziej standardowe brzmienia.
W rozmowie z The New York Times Tapia de Veer przyznał, iż z każdym sezonem ich wizje muzyczne coraz bardziej się rozmijały. Punktem zapalnym miała być decyzja White’a o usunięciu charakterystycznego chóru z motywu przewodniego trzeciego sezonu. To przesądziło o decyzji kompozytora o porzuceniu pracy przy serialu HBO.
– Ogłosiłem zespołowi kilka miesięcy temu, iż już nie wrócę – iż odchodzę. Nie powiedziałem Mike’owi od razu z wielu powodów. Chciałem mu powiedzieć na sam koniec, żeby to był dla niego szok itd. Ale powiedziałem ekipie montażowej, realizatorowi dźwięku, producentowi i tak dalej… Nie sądziłem, iż mu doniosą. Ale w końcu się dowiedział – wyjaśnił Tapia de Veer.
Tapia de Veer porównał współpracę z Mikem Whitem do zespołu rockowego, gdzie gitarzysta i wokalista zupełnie się nie rozumieją. W efekcie, w czwartym sezonie serialu Biały Lotos – który już został zamówiony – usłyszymy muzykę innego kompozytora.
Póki co jednak przed nami jeszcze finał 3. sezonu, w ramach którego White przygotował dla odmiany miłą niespodziankę. Ostatni odcinek potrwa aż 90 minut, co czyni go najdłuższym odcinkiem w historii serialu.