Bezczelność bez granic No powiedz szczerze, Weroniko jęknął Michał jaka to adekwatnie różnica, komu wynajmiemy ten domek? Swoim czy obcym? Przecież pieniądze to pieniądze. Weronika kończy rozwieszać pranie na suszarce. Lepiej by pomógł, zamiast marudzić. Michałku, mój kochany, różnica jest taka, iż z rodziny potem nigdy nie wyciągniesz tych pieniędzy odpowiada spokojnie. Mówisz o Piotrku? […]