Beckham w ten sposób pokazuje, iż chroni Peltz. Ekspertka zauważyła "bańkę miłości"

gazeta.pl 1 godzina temu
Brooklyn Beckham rozkwita w związku z Nicolą Peltz. W ich relacji nic się nie zmieniło po przejmującym oświadczeniu. Być może jest choćby jeszcze silniejsza...
Brooklyn Beckham odwrócił się od sławnych rodziców, co potwierdził niespodziewanym wyznaniem na Instagramie. Nie mógł znieść sztucznego wizerunku "idealnej rodziny" oraz sposobu, w jaki od początku była traktowana przez Beckhamów Nicola Peltz. W trakcie skandalu Beckham ma pokazywać, iż stoi w obronie żony, co potwierdza specjalistka od mowy ciała.

REKLAMA







Zobacz wideo Jak Węgiel tworzy udane małżeństwo? istotny jest ten punkt



Brooklyn Beckham wykonywał te gesty na spacerze. Ekspertka nie ma wątpliwości
Wspominaliśmy o spacerze małżonków, którzy jak gdyby nigdy nic postanowili zaczerpnąć świeżego powietrza w towarzystwie czworonoga. Zakochani przebywają niezmiennie w USA. Judi James widzi po ruchach Beckhama, iż przez cały czas żyje w "bańce miłości". "W obliczu obecnej ogólnoświatowej burzy, mowa ciała pary sugeruje, iż są oni otoczeni swoją własną bańką miłości podczas tego idyllicznie wyglądającego spaceru wzdłuż romantycznej linii brzegowej" - przeanalizowała dla Mirror.
Co więcej dodała ekspertka? "Brooklyn obejmuje lewą ręką ramiona Nicoli, a na niektórych zdjęciach owija ją wokół jej szyi, jakby chciał przyciągnąć ją jeszcze bliżej. Nicola wtula się pod jego lewą pachę, co sprawia wrażenie, jakby pełnił tu rolę opiekuńczą, choćby zerkając nieufnie, podczas gdy Nicola radośnie ściska swój kubek z napojem" - czytamy ekspercką analizę. Romantyzm całej sceny spotęgował uroczy pies pary. Co sądzicie?


Brooklyn Beckham uderzył w rodzinną markę. Specjalistka od PR przewiduje skutki
Wypowiedź syna Beckhamów namieszała w mediach. Marta Rodzik radzi małżeństwu, aby nie komentowali skandalu publicznie. - Otwarte polemizowanie z synem byłoby błędem i tylko potwierdziłoby jego tezy. Z kolei długotrwałe milczenie może zostać odebrane jako chłód i brak empatii. Najbezpieczniejszą strategią jest krótki, wyważony komunikat: bez obrony, bez szczegółów, z uznaniem emocji i podkreśleniem szacunku dla prywatności - przekazała nam. - Odejście od pełnej kontroli i pokazanie ludzkiej niedoskonałości może w dłuższej perspektywie bardziej pomóc niż zaszkodzić ich wizerunkowi - uzupełniła.
Idź do oryginalnego materiału