Batman/Superman: World’s Finest. Niemożliwe – tom 6 – recenzja

najlepszekomiksy.pl 3 dni temu

„Batman/Superman. World’s Finest” od początku udowadnia, iż klasyczne podejście do superbohaterów wcale nie musi oznaczać nudnej powtórki z dobrze znanych schematów. Mark Waid konsekwentnie wykorzystuje charakterystyczne elementy komiksowego DC, łącząc je z szalonymi pomysłami i humorem rodem z najbardziej absurdalnych historii. Szósty tom, zatytułowany „Niemożliwe”, podkręca ten kierunek jeszcze mocniej, ponieważ tym razem akcja przenosi się do piątego wymiaru.

Już sam punkt wyjścia sugeruje, iż trudno będzie traktować wydarzenia całkowicie poważnie. Zamordowany Green-Mite, spanikowani Mister Mxyzptlk i Bat-Mite oraz zagrożenie, którego rozwiązaniem okazuje się walka o życie Jimmy’ego Olsena, tworzą mieszankę tak osobliwą, iż klasyczny komiks superbohaterski musi tutaj ustąpić miejsca czystemu szaleństwu.

Co ważne, Waid nie wykorzystuje absurdu wyłącznie jako żartu. Piąty wymiar pozwala mu pobawić się logiką świata DC i pokazać, jak łatwo znane zasady mogą przestać obowiązywać.

Mister Mxyzptlk i Bat-Mite kradną show

Największą atrakcją tomu są oczywiście dwaj mieszkańcy piątego wymiaru. Mister Mxyzptlk i Bat-Mite należą do najbardziej specyficznych postaci w historii DC, a ich połączenie z Batmanem i Supermanem daje scenarzyście ogromne możliwości.

Ich zachowanie jest całkowicie nieprzewidywalne, a humor wynika nie tylko z samych dialogów, ale również z kontrastu między nimi a znacznie bardziej przyziemnym podejściem głównych bohaterów. Batman, który zwykle próbuje analizować każdą sytuację i znaleźć logiczne rozwiązanie, zostaje wrzucony w rzeczywistość, gdzie logika ma niewielkie znaczenie. Superman z kolei musi odnaleźć się w świecie, w którym choćby najbardziej podstawowe zasady mogą zostać nagle wywrócone do góry nogami.

To właśnie ta różnica temperamentów sprawia, iż duet World’s Finest działa tak dobrze.

Jimmy Olsen ważniejszy, niż można się spodziewać

Ciekawym zabiegiem jest uczynienie Jimmy’ego Olsena jednym z najważniejszych elementów całej historii. Zamiast po raz kolejny budować fabułę wokół wielkiego przeciwnika pragnącego zniszczyć świat, Waid przypomina, iż uniwersum Supermana od zawsze miało miejsce również dla bohaterów drugiego planu.

Jimmy jest postacią kojarzoną przede wszystkim z lekkimi, często absurdalnymi przygodami. Tutaj jego obecność świetnie pasuje więc do konwencji całego tomu, ale jednocześnie pozwala podkreślić skalę zagrożenia. Skoro ktoś jest gotów zmierzyć się z całym trzecim wymiarem, aby osiągnąć swój cel, stawką nie jest już wyłącznie kolejna superbohaterska potyczka.

Dan Mora ponownie zachwyca

Warstwa graficzna pozostaje jednym z największych atutów serii. Dan Mora doskonale odnajduje się zarówno w klasycznych scenach superbohaterskich, jak i w znacznie bardziej zwariowanych sekwencjach. Jego kreska jest dynamiczna, bardzo czysta i efektowna, ale jednocześnie potrafi odpowiednio wyeksponować komediowy charakter historii.

W przypadku opowieści rozgrywającej się w piątym wymiarze jest to szczególnie ważne. Tutaj rzeczywistość nie musi wyglądać tak jak zwykle, a Mora może pozwolić sobie na większą swobodę. Absurdalne pomysły pozostają przy tym czytelne, a kolejne sceny nie zamieniają się w wizualny chaos.

Duże znaczenie ma również mimika postaci. Batman zachowujący kamienną twarz w sytuacjach, które kompletnie wymykają się zdrowemu rozsądkowi, to dokładnie ten rodzaj humoru, który świetnie współgra z rysunkami Mory.

„Niemożliwe” to bardzo udana odsłona World’s Finest

Szósty tom nie próbuje być mroczną opowieścią o końcu świata ani kolejnym wielkim wydarzeniem zmieniającym całe DC. Jego siła tkwi gdzie indziej. Mark Waid bierze najbardziej absurdalne elementy uniwersum i buduje z nich pełnoprawną superbohaterską przygodę, w której humor nie przeszkadza w opowiadaniu historii, ale jest jej integralną częścią.

„Niemożliwe” dobrze pokazuje również, dlaczego seria „World’s Finest” wyróżnia się na tle współczesnych komiksów DC. W czasach, gdy kolejne historie często stawiają na mrok, traumę i wielkie konsekwencje, Waid i Mora przypominają, iż superbohaterowie mogą być przede wszystkim świetną zabawą.

Nie każdy żart musi trafić w punkt, a momentami natłok absurdalnych pomysłów może być odrobinę przytłaczający. Mimo to całość pozostaje niezwykle przyjemną, dynamiczną i pomysłową przygodą.

„Batman/Superman. World’s Finest. Niemożliwe. Tom 6” to kolejny mocny rozdział jednej z ciekawszych współczesnych serii DC. Piąty wymiar zapewnia twórcom ogromną swobodę, a połączenie Batmana, Supermana, Jimmy’ego Olsena, Bat-Mite’a i Mistera Mxyzptlka okazuje się przepisem na bardzo nietypową, ale wyjątkowo dobrze działającą historię.

Batman/Superman: World’s Finest – tom 6: Niemożliwe

Szukamy ofert…

Dziękujemy wydawnictwu Story House Egmont za udostepnienie egzemplarza do recenzji.

Idź do oryginalnego materiału