Batman Bena Afflecka – Joe Manganiello zdradza szczegóły filmu

popkulturowcy.pl 1 godzina temu

Przez lata fani zastanawiali się, jak mógłby wyglądać solowy film o Batmanie Bena Afflecka. Produkcja miała jako głównego antagonistę wykorzystać Deathstroke’a, w którego wcielił się Joe Manganiello w Lidze Sprawiedliwości. Aktor, znany z Magic Mike’a, ujawnił teraz więcej szczegółów na temat niezrealizowanego projektu.

Manganiello opisał film w swoim nowym memuar Bloodlines. Według aktora produkcja miała przypominać superbohaterską wersję Gry Davida Finchera. Deathstroke wierzyłby, iż Batman odpowiada za śmierć jego syna, dlatego postanowiłby zniszczyć życie Mrocznego Rycerza. Zemsta najemnika miała uderzyć nie tylko w samego Bruce’a Wayne’a, ale również w jego najbliższych sojuszników.

Plan Deathstroke’a zakładał między innymi zabójstwo komisarza Gordona, w którego wcielał się J.K. Simmons, oraz porwanie Alfreda Pennywortha, granego przez Jeremy’ego Ironsa. Najemnik miał również przedostać się do Batjaskini. W połowie filmu doszłoby do widowiskowej walki, podczas której Deathstroke niemal zabiłby Batmana i Batgirl. Oboje zdołaliby jednak uciec pociągiem naziemnym.

Fot. Joe Manganiello na materiałach prasowych

Finał miał przynieść bezpośrednie starcie Batmana z Deathstroke’em na ulicach Gotham. Manganiello zdradził, iż Affleck inspirował się przy tej scenie grą Batman: Arkham Origins. Projekt zapowiadał się więc na brutalną historię, w której przeciwnik Mrocznego Rycerza stopniowo odbierałby mu wszystko, co dla niego ważne.

Affleck miał nie tylko zagrać główną rolę, ale również napisać scenariusz, wyreżyserować film i zająć się jego produkcją. Manganiello przyznaje, iż początkowo zastanawiał się, czy twórca Miasta złodziei nie bierze na siebie zbyt wielu obowiązków. Ostatecznie uwierzył jednak w jego wizję i z entuzjazmem podszedł do pomysłu.

Fot. kadr z filmu Liga Sprawiedliwości

Niestety, projekt ostatecznie trafił do kosza. W 2019 roku Affleck powiedział w programie Jimmy’ego Kimmela, iż nie udało mu się znaleźć odpowiedniego rozwiązania dla scenariusza. Rok później aktor opowiedział The New York Times o problemach, z którymi zmagał się w tamtym okresie, w tym o uzależnieniu od alkoholu. Jak wspominał, niektórzy chwalili scenariusz, ale obawiali się, iż praca nad filmem może doprowadzić do poważnego pogorszenia jego stanu zdrowia.

Affleck ostatecznie postanowił skupić się na sobie i odzyskaniu równowagi, zamiast kontynuować pracę nad projektem. W efekcie fani nigdy nie zobaczyli jego autorskiej wizji Batmana ani pojedynku Mrocznego Rycerza z Deathstroke’em. Szczegóły ujawnione przez Manganiello pokazują jednak, iż film mógł znacząco odbiegać od typowego kina superbohaterskiego, stawiając na osobistą zemstę i psychologiczną grę między dwoma przeciwnikami.


Fot. główna: materiały prasowe

Idź do oryginalnego materiału