Basia z "Rolnika" zaskoczyła metamorfozą. Wróciła do fryzury sprzed lat

gazeta.pl 7 godzin temu
Basia z programu "Rolnik szuka żony" rozpoczęła nowy rok z przytupem. Rolniczka przeszła spektakularną metamorfozę i zachwyciła swoich fanów.
Basia i Mateusz poznali się w 12. edycji programu "Rolnik szuka żony". Para zdecydowała się na pozostanie w związku po zakończeniu programu i planowała razem wspólną przyszłość. - Widzę dla nas perspektywę wspólną i my gdzieś w tym kierunku idziemy. Jest wiele rzeczy, nad którymi musimy popracować. To jest w gruncie rzeczy świeża relacja, której chciałabym dać szansę, a jak ona się rozwinie, gdzie nas to zaprowadzi Bóg raczy wiedzieć - podkreśliła uczestniczka. Jak się jednak okazało, związek pary nie przetrwał próby czasu i Basia i Mateusz postanowili pozostać przyjaciółmi. Co dziś słychać u uczestniczki? Zaskoczyła swoich fanów metamorfozą.


REKLAMA


Zobacz wideo Kamila Boś zachęca do jedzenia surowych pieczarek. Spróbowałam i jestem zaskoczona


"Rolnik szuka żony". Basia przeszła spektakularną metamorfozę. Trudno ją poznać!
Basia Boruch pochodzi z Mazowsza i już od lat prowadzi rodzinne gospodarstwo nastawione na hodowlę bydła mlecznego. W programie bardzo gwałtownie wzbudziła sympatię widzów także zaangażowaniem w życie lokalnej społeczności. Jakiś czas temu media obiegła zdjęcia rolniczki sprzed lat, kiedy wyglądała zupełnie inaczej. Nie nosiła wtedy okularów i miała znacznie ciemniejsze włosy. Więcej przeczytasz tutaj. Wygląda na to, iż Basia postanowiła wrócić do dawnego wizerunku. W styczniu zaskoczyła fanów nowym zdjęciem. Na ujęciu ma wyraźnie skrócone i przyciemnione głosy. Nie ma też okularów, a urodę podkreśliła delikatnym makijażem. W sekcji komentarzy od razu posypały się komplementy. "Sztos!", "Pięknie Basiu", "Super" - czytamy.


"Rolnik szuka żony". Mateusz wyjawił, co działo się poza kamerami
Basia i Mateusz zanim zdecydowali się, iż będą jedynie przyjaciółmi, pojawili się razem w programie "Pytanie na śniadanie". Jeszcze wtedy para mówiła o szansie na miłość. - Ja może posłużę się słownictwem Mateusza i gdzieś tam ta iskierka się rozpaliła w pewnym momencie, nie da się tego uniknąć - wspomniała Basia. Z kolei Mateusz powiedział, iż po tym, jak zniknęła ekipa filmowa, wcale nie było łatwiej. - Jest inaczej, jak już odjeżdżają kamery i trzeba się poznawać nawzajem. Już nie jest tylko tak kolorowo, ale też przechodzą takie chwile, kiedy trzeba wytłumaczyć sobie pewne rzeczy - stwierdził. Więcej przeczytasz tutaj: Basia i Mateusz z "Rolnika" są przez cały czas razem? Uczestnik w gorzkim wyznaniu, co działo się po programie
Idź do oryginalnego materiału