"Barwy szczęścia": Spotka go wielka tragedia. To jego koniec z serialu?

swiatseriali.interia.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


W 3302. odcinku "Barw szczęścia" Ewa (Gabriela Ziembicka) zadzwoni do Aldony (Elżbieta Romanowska), by przekazać jej smutną wiadomość, iż Romeo (Jacek Tyszkiewicz) stracił mamę. - Ma wyrzuty sumienia, iż nie było go przy niej - wyzna Grzelakowej i doda, iż na razie zostaje w Italii, bo musi pomóc ukochanemu w ogarnięciu "papierów" i organizacji pogrzebu. - Nie zostawimy was samych - usłyszy. Kilka godzin później w Wenecji zjawi się Borys (Jakub Wieczorek).


Ewa wyzna Aldonie, iż Romeo zdążył pożegnać się z mamą, która tuż przed tym, jak na zawsze zamknęła oczy, powiedziała mu, iż od dawna wiedziała, iż dzieje się z nią coś złego, ale nie chciała go martwić.
- Dobrze, iż była przytomna na tyle, iż mogli trochę porozmawiać - westchnie Grzelakowa.


- To go wcale nie pociesza - szepnie Ewa.
- Na szczęście ma ciebie - stwierdzi Aldona i doda, iż ona i jej mąż zrobią wszystko, by pomóc Romeowi.
- Borys już do was jedzie. Za kilka godzin powinien być na miejscu - poinformuje dziewczynę.Reklama

"Barwy szczęścia": Odcinek 3302. Mama Romea zataiła przed nim, jak bardzo jest chora


Tymczasem Bianchi zacznie się obwiniać o śmierć mamy. Uzna, iż gdyby się nią w porę zaopiekował, wciąż by żyła.
- Nie mogę sobie tego wybaczyć... Mogłem z nią być. Moja mama była śmiertelnie chora, a ja w tym czasie dobrze się bawiłem w Polsce - powie Ewie.
- Gdybym wiedział, przyjechałbym, spędził z nią czas - wyszepcze.
Ewa położy głowę na jego ramieniu i stwierdzi, iż żadna matka nie chce obarczać swojego dziecka własnymi problemami.


- Każda przede wszystkim chce chronić swoje dziecko. Moja też mnie chroniła, jak tylko mogła, do ostatniej chwili - wyzna Romeowi.
- Myślę, iż twojej mamie wydawało się, iż ma jeszcze czas. Nikt nie myśli o tym, co najgorsze, problemy odsuwa się od siebie - skonstatuje.

"Barwy szczęścia": Odcinek 3302. W domu Borysa zawsze będzie miejsce dla Romea


Niedługo później nastolatki zobaczą biegnącego w ich stronę po szpitalnym korytarzu Borysa. Grzelak mocno, po męsku przytuli Romea i zapewni go, iż może na niego liczyć w każdej sprawie.
Romeo wprost powie Borysowi, iż nie ma pojęcia, co ma robić, by doprowadzić do pochówku mamy.
- Przede wszystkim musimy wiedzieć, czy twoja mama była ubezpieczona. Musimy jak najszybciej ustalić to w urzędzie. I sprawdzić, jakie tu są procedury, ale to od jutra. Teraz wszystkim nam należy się odpoczynek - stwierdzi Grzelak.
- Jedziemy do hotelu - zarządzi.
- Ale ja nie mam pieniędzy... - szepnie chłopak.
- Nie przejmuj się takimi drobiazgami. Mamy poważniejsze problemy na głowie i musimy je rozwiązać - usłyszy.
W hotelu Bianchi zwierzy się Borysowi, iż kiedy był mały, mama obiecała mu, iż będzie miał piękne życie, iż pojedzie w daleką podróż, znajdzie szczęście.


- Dlatego wysłała cię w świat. Bo chciała, żebyś znalazł własny dom. I znalazłeś - Grzelak spojrzy Romeowi prosto w oczy.
- Załatwimy tu wszystkie sprawy. Pochowamy twoją mamę i wracamy do Polski. Bo tam masz dom. Masz szkołę. Przyjaciół, dziewczynę. choćby pracę masz. Tam jest twoje miejsce - powie.
Czy Romeo zdecyduje się wrócić do Grzelaków?

"Barwy szczęścia": Odcinek 3302. Kiedy i gdzie obejrzeć?


Na 3302. odcinek "Barw szczęścia" TVP2 zaprasza w poniedziałek 26 stycznia o godzinie 20.05.
Idź do oryginalnego materiału