"Barwy szczęścia": skandaliczne sceny na sali sądowej! Aż trudno uwierzyć

swiatseriali.interia.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


W 3300. odcinku „Barw szczęścia” Ewa próbuje przekonać babcię, by Romeo zamieszkał z nimi, ale Elżbieta stanowczo odmawia. Tymczasem Rawiczowa przeżywa dramatyczne spotkanie w sądzie z Zastoją, kończące się w tragiczny sposób.


W 3300. odcinku serialu "Barwy szczęścia" Ewa spróbuje namówić babcię, by zaprosiła do nich Romeo - świadoma, iż Grzelakowie, ze względu na Aleksa, być może nie przyjmą na nowo chłopaka pod swój dach. Elżbieta jednak odmówi i to stanowczo.
"- Ewuś, choćbyś czerwony dywan przede mną rozwijała, to ja i tak się nie zgodzę, żeby Romeo tu zamieszkał... Nie mogę! Reklama


- Ale to nie będzie żaden kłopot, oboje będziemy bardzo pomagali...
- Może cię odwiedzać, choćby codziennie! Ale zamieszkać? Kawaler u panny? Nie ma mowy!"
Kilka godzin później Ewa dostanie za to złą wiadomość - o tym, iż matka Romeo walczy o życie. A gdy postanowi polecieć do ukochanego, by go wesprzeć, seniorka znów zgłosi weto.
"- Babciu, ja już nie jestem dzieckiem... I wiem, jak to jest stracić mamę...
- Ja wszystko rozumiem, ale nie mogę się zgodzić na taki wyjazd!
- On nie ma nikogo, tylko mnie!
- Ja też mam tylko ciebie!"
Tym razem nastolatka Elżbiety jednak nie posłucha.

"Barwy szczęścia": rodzina się powiększy?


Tymczasem Ignacy zacznie w czwartek namawiać Agatę na... powiększenie rodziny! Po cichu myśląc także o wyprowadzce z ukochaną od Huberta.
"- Dzieci... Dalekosiężne plany...
- Może wcale nie?
- O czymś nie wiem? Masz jakieś dzieci w drodze?
- Można tak powiedzieć... Droga jest planowana! Pierwszy będzie Ignacy Pyrka-Kieliszewski junior..."

"Barwy szczęścia": tragiczne spotkanie w sądzie!


Rawiczowa spotka się za to tego dnia z Zastoją - tym razem w sądzie. I gdy usłyszy jego linię obrony, będzie w szoku!


"- Tak, byliśmy parą. Potem się rozstaliśmy - tak w życiu bywa. Ja zachowałem o niej życzliwe wspomnienia. Niestety nie wszyscy potrafią kończyć związek z godnością... Józefina, przepraszam, pani Rawicz, postanowiła się na mnie w okrutny sposób zemścić, oskarżając mnie o niewyobrażalne rzeczy... Prowadziliśmy przez jakiś czas wspólne gospodarstwo domowe, do którego w dużej mierze dokładałem się finansowo. A odchodząc zabrałem, no... po prostu swoją część majątku, czy to ofiarowaną mi w prezencie, czy... powiedzmy sobie szczerze, należną mi za mój wkład!
- On może tak kłamać?... W sądzie? To jest jakaś farsa!"
Po kolejnych oskarżeniach "ukochanego" seniorka nagle straci przytomność - ku przerażeniu swoich bliskich.
"- Pani Józefina Rawicz, przez swój niefrasobliwy styl życia i rozrzutność, wpakowała się w kłopoty finansowe, a teraz próbuje zrobić z siebie ofiarę kosztem mojego klienta...
- ...Mamo!
- Proszę natychmiast wezwać pogotowie!"
A gdy jego matka trafi do szpitala - z objawami zawału - Cezary w finale wybuchnie.
"- Zmażę ci ten uśmiech z gęby, bandyto! Jeszcze mi za to zapłacisz!"

"Barwy szczęścia": kiedy oglądać?


Premierowe odcinki "Barw szczęścia" można zobaczyć na antenie TVP2 o godzinie 20:05.
Idź do oryginalnego materiału