W 3327. odcinku serialu "Barwy szczęścia" Natalia wyzna Rawiczowej, iż złożyła pozew o rozwód, co jej teściowej wcale nie ucieszy.
"- Boże kochany, co takiego? Nie, powiedz, iż żartujesz! (...) Ja jestem przekonana, iż ty mimo wszystko wciąż go kochasz! I iż ten rozwód to jakiś rodzaj podświadomego głosu rozpaczy, ostatnia próba ratowania związku...
- Nie, to po prostu jego koniec. Świadomy.
- Nie poddawaj się, walcz... jak kiedyś!
- Walczę. Ale tym razem wyłącznie o siebie..."
Kilka godzin później Rawiczowa odzyska jednak humor dzięki... Tolkowi. Seniorzy poznają się przypadkiem w parku - i od razu poczują do siebie sympatię. A przy aromatycznej kawie zdecydują się także na szczerą rozmowę...Reklama
"- To skąd ten zły dzień?
- Bardzo pan... bardzo jesteś bezpośredni.
- A to dopiero pierwsza z moich zalet! No więc?
- Szkoda gadać, długa historia, w minutę nie zdążę...
- To zrób streszczenie!
- Najkrócej rzecz biorąc: kłopoty rodzinne. Rozwód syna. Jeszcze nie w toku, ale... niestety, nieuchronny.
- O, to tak jak w moim przypadku...
- Rozwodzisz się?
- Tak. I niby się cieszę... ale i boję zarazem. No bo wiesz, człowiek już nie najmłodszy, a tak samemu na świecie, to jednak smutno. Ale ty pewnie nic o tym nie wiesz, prawda? Takie kobiety jak ty rzadko bywają samotne..."
"Barwy szczęścia": kiedy oglądać?
Premierowe odcinki "Barw szczęścia" można zobaczyć na antenie TVP2 o godzinie 20:05.












