"Barwy szczęścia": Nie do wiary, do czego go namówi. Ktoś ich przyłapie

swiatseriali.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


W 3354. odcinku "Barw szczęścia" Ewa (Gabriela Ziembicka) zjawi się w szkolnej czytelni, by przekonać przygotowującego się do matury Romea (Jacek Tyszkiewicz) do zrobienia sobie przerwy. Zaproponuje chłopakowi, by wpadł do niej wieczorem. - Myślę, iż będzie warto. Mielibyśmy wolną chatę - wyszepcze mu do ucha.


Ewa dowie się, iż jej babcia wybiera się na spotkanie stowarzyszenia emerytowanych dziennikarzy i pewnie zabawi na nim do późnej nocy. Postanowi wykorzystać nieobecność Elżbiety (Marzena Trybała) i zaprosić do siebie Romea.
- Miałabym taką małą niemoralną propozycję... - zacznie, gdy odnajdzie chłopaka w czytelni.


Bianchi bez namysłu zgodzi się na odwiedziny u Ewy, zwłaszcza iż ta obieca mu, iż będą sami.

"Barwy szczęścia": Odcinek 3354. Ewa zaprosi Romea do swojego pokoju


Tymczasem Elżbieta straci ochotę na spędzenie wieczoru ze znajomymi.
- Wiem, jak to będzie wyglądało. Najpierw będziemy narzekać na współczesne media, a potem zaczną się kombatanckie wspomnienia z cyklu "kiedyś to były czasy". Zawsze tak jest - wyzna wnuczce.Reklama
- Idź, zawsze to jakiś kontakt z ludźmi - stwierdzi Ewa.
- Niepotrzebnie źle się nastawiasz, przecież to twoi starzy znajomi, zobaczysz, iż będzie super - doda.
Seniorka uśmiechnie się i przytuli Ewę.
- No dobrze, nastawię się pozytywnie i spróbuję się dobrze bawić - powie.


Gdy tylko Elżbieta wyjdzie z domu, Romeo zapuka do drzwi. Wręczy Ewie piękny bukiet, a ona odłoży go na stolik.
- Chodź, nie marnujmy czasu - szepnie i pociągnie go za rękę.

"Barwy szczęścia": Odcinek 3354. Ewa poprosi babcię, by Romeo został na noc


Ewa i Romeo spędzą ze sobą cudowny wieczór. W pewnym momencie Walawska poprosi ukochanego, by zaczął zbierać się do wyjścia.
- Babcia w każdej chwili może wrócić. Już późno - stwierdzi.
Chłopak zaproponuje jej, iż zrobi coś na kolację i - nie czekając na pozwolenie - zabierze się za przygotowanie sosu do spaghetti.
Nagle Romeo przyciągnie Ewę do siebie i ją pocałuje. W tej samej chwili do domu wróci Elżbieta.
- Czyli tak się sprawy mają - westchnie na widok wnuczki w ramionach Bianchiego.
- adekwatnie mogłam się domyślić. To dlatego tak mnie wypychałaś na tę imprezę, tak? - zapyta Ewę, ale nie doczeka się odpowiedzi.
- Zrobiliśmy kolację. Odgrzać? - Romeo wskaże dłonią na talerz smakowitego makaronu.
- Chętnie coś zjem. Impreza nie była tak przewidywalna, jak się spodziewałam, ale do jedzenia mieliśmy tylko paluszki. Jak za starych czasów - zażartuje, siadając przy stole.


Po posiłku Ewa poprosi babcię, by pozwoliła Romeowi zostać u nich do rana.
- To była smaczna kolacja, ale nie aż tak... - stwierdzi Żeleńska.
Czy wnuczka przekona ją do zmiany zdania? Czy w końcu spełni się jej marzenie?

"Barwy szczęścia": Odcinek 3354. Kiedy i gdzie obejrzeć?


Na 3354. odcinek "Barw szczęścia" TVP2 zaprasza w środę 8 kwietnia o godzinie 20.05.
Idź do oryginalnego materiału