Baron przeczytał komentarz o rodzinie. "Wszystkiego najlepszego dla waszej trójki". Tak zareagował

gazeta.pl 1 godzina temu
Aleksander Baron jest aktywny w mediach społecznościowych. 26 lutego muzyk odpowiedział na komentarze internautów pod swoim najnowszym postem. Padły szczere słowa na temat rodziny.25 lutego odbyła się rozprawa rozwodowa Aleksandra Barona i Sandry Kubickiej, która potrwała 15 minut. Według relacji Pudelka na miejscu panowała nerwowa atmosfera, a byli partnerzy mieli prowadzić głośną dyskusję na korytarzu. Dzień po rozprawie muzyk zamieścił w mediach społecznościowych zdjęcia z nową fryzurą, a pod publikacją pojawiło się sporo pozytywnych komentarzy.
REKLAMA






Zobacz wideo

Bagi o matchy Kubickiej. Tak ją ocenił



Aleksander Baron wspomniał o synu. "Najważniejsze, co nas w życiu spotkało""Zmiany w głowie, zmiany na głowie. Nowy etap w życiu to symboliczny powód na nową fryzurę" - brzmi fragment najnowszego wpisu Aleksandra Barona. Muzyk nie zignorował sekcji komentarzy i odpowiedział na słowa internautów. "Zmiany są potrzebne w życiu" - napisała jedna z internautek. "Jedyna droga do rozwoju" - odparł Baron. "Leć do przodu, dla Leosia" - czytamy w kolejnym komentarzu. "Zawsze w jego kierunku" - odpowiedział muzyk.Internauci nawiązywali do rozstania Barona i Kubickiej. "Wszystkiego dobrego dla waszej trójki. Syna macie super. Jak on mówi wooow, to aż serce się raduje. Mimo rozstania, dbajcie o siebie zawsze" - napisała internautka. W odpowiedzi muzyk podkreślił, jak istotny jest dla niego syn Leonard. "Nasz syn to najpiękniejsze i najważniejsze, co nas w życiu spotkało" - czytamy. Galeria Aleksander BaronOtwórz galerięSandra Kubicka rozprawiała o miłości. "Wiele osób tego nie rozumie"Niedługo po rozprawie Kubicka również zabrała głos w mediach społecznościowych. Celebrytka obejrzała serial dokumentalny o Dodzie i podzieliła się przemyśleniami. - Widzę w niej dużo takiej wrażliwości, jeżeli chodzi o życie miłosne. I wiele osób tego nie zrozumie, ale ja ją totalnie rozumiem. Też jestem Wodnikiem, więc Wodnik Wodnika bardzo rozumie - komentowała. Wspomniała o potrzebie miłości. - Mamy wszystko, ale nie mamy nic tak naprawdę. Mamy wszystkie torebki projektantów, drogie samochody. A tak naprawdę chcemy tylko miłości. I tak uganiamy się za tą miłością, czasami naiwnie, czasami nie tam, gdzie trzeba. Bo chcemy, żeby nas ktoś pokochał za to, jakie jesteśmy - skwitowała.
Idź do oryginalnego materiału