Bardowska przesadziła. Fanki czekają na reakcję męża

pomponik.pl 22 godzin temu
Zdjęcie: pomponik.pl


Anna Bardowska od czasu występu w show "Rolnik szuka żony" prowadzi z powodzeniem lifestylowy kanał internetowy. Ukochana Grzegorza nie tylko gotuje, pielęgnuje ogród, doradza co i gdzie kupić, ale też odpowiada, jak przygotować się np. do świąt. W tym roku chyba trochę przesadziła.


Anna Bardowska była uczestniczką drugiej edycji programu "Rolnik szuka żony". Napisała poruszający, ale bardzo prosty i szczery list do Grzegorza. Rolnik od razu zwrócił uwagę na drobną dziewczynę o dużych oczach. Po programie para postanowiła kontynuować swoją relację, a w grudniu 2015 roku zaręczyli się. Już w kwietniu następnego roku para stanęła na ślubnym kobiercu. W 2017 roku na świat przyszedł syn pary Jasiu, a niedługo też i córka Liwia.Reklama


Anna Bardowska wykorzystała popularność


Anna Bardowska bardzo dobrze wykorzystała popularność zdobytą w randkowym show TVP. Od razu po programie zaczęła działać w sieci. Założyła sklep internetowy, a dzisiaj prowadzi cieszące się sporym uznaniem konto w mediach społecznościowych oraz kanał na YouTube, gdzie przedstawia treści lifestylowe. Jej przepisy na ciasta, proste sałatki i codzienne obiady są hitami, a każdy polecony przez ukochaną Grzegorza produkt sprzedaje się rewelacyjnie. Anna dzięki swojej pracowitości stworzyła prawdziwie rozpoznawalną markę i zyskała miano jednej z najbardziej popularnych influencerek wywodzących się z programu.


Anna Bardowska już gotowa na święta


Tym razem Anna Bardowska zaskoczyła swoje obserwatorki, bo już przygotowuje się do świąt wielkanocnych. Pokazała ilością ozdób, którymi planuje przyozdobić swój dom. Niektóre z nich są naprawdę bardzo oryginalne:
"Poszalałaś Ania" - podsumowała starania Bardowskiej inna influencerka "Modna mama".
Te słowa nie dziwią, bo Anna Bardowska pokazała zakupione kolorowe figurki kogutów, zajączki, gliniane nakrapiane kaczki, które ma zamiar rozstawić w domu i ogrodzie.
"Czasami mnie ponosi" - przyznała się Anna.


Fanki Bardowska mają jedną prośbę


Obserwatorki Badowskiej były rozbawione tym przepychem. Jedna zaproponowała, by ukochana Grzegorza nagrała jego minę, kiedy już cały dom będzie gotowy do świąt:
"Nie no Ania, musisz dograć na koniec minę Grześka, jak to zobaczy" - napisała w komentarzu fanka.
A co wy myślicie o takich przygotowaniach do świąt? Przesada?
Zobacz materiał promocyjny partnera:Halo! Wejdź na halotu.polsat.pl i nie przegap najświeższych informacji z poranka w Polsacie.
Zobacz też:
Anna Bardowska z "Rolnika" już narzeka na nowy dom. "Wygląda przez chwilę"
Wielkanocne mazurki Anny Lewandowskiej. Tego nie znajdziesz w świątecznych ciastach trenerki!
Anna Bardowska przeszła metamorfozę. Odpięła doczepy. Lepiej wygląda?
Idź do oryginalnego materiału