Jedną z gwiazd nadchodzącego "Avengers: Doomsday" jest Chris Evans, który raz jeszcze wcieli się w Steve'a Rogersa. Aktor pojawił się w weekend na Fan Expo Boston, gdzie został zapytany o swój udział w najnowszej produkcji Marvela.
Według Evansa reżyserzy filmu (Anthony i Joe Russo, odpowiedzialni także za "Avengers: Wojnę bez granic" oraz "Koniec gry" i dwie części "Kapitana Ameryki") mają szczególną słabość do wystawiania jego bohatera na ciężkie próby. Ta z nowego filmu będzie najwyraźniej wyjatkowo trudna. Bracia Russo uwielbiają bić Steve'a Rogersa. Ich ulubionym zajęciem jest po prostu porządnie go skatować. Dla nich właśnie to czyni bohatera. To ktoś, kto dostaje cios za ciosem, ale wciąż wstaje. Więc ciągle znajdują nowe sposoby, żeby go skopać. Ten jest brutalny.
"Avengers: Doomsday" zgromadzi na ekranie wyjątkowo liczną obsadę. Obok Evansa pojawią się między innymi bohaterowie związani z Avengers, X-Men, Thunderbolts oraz Fantastyczną Czwórką. Ich przeciwnikiem będzie Doctor Doom, w którego wciela się Robert Downey Jr. Bracia Russo opowiedzieli niedawno o swoim wyborze Downeya Jr. W rozmowie z "People" Anthony Russo wspominał, iż gdy aktor zaprezentował im głos złoczyńcy, wiedzieli, iż jest idealnym wyborem. Pewnego dnia, chyba w przyczepie, rozmawialiśmy o różnych pomysłach i nagle zaprezentował ten głos. I wtedy wiedzieliśmy, iż to właśnie to.
Powrót Evansa jako Steve'a Rogersa jest jednym z największych wydarzeń "Avengers: Doomsday". Bohater po raz ostatni pojawił się w tej roli w "Avengers: Końcu gry", gdzie jego historia otrzymała pozornie definitywne zakończenie.
"Avengers: Doomsday" zadebiutuje w kinach 18 grudnia.
Chris Evans o podejściu braci Russo do Steve'a
Według Evansa reżyserzy filmu (Anthony i Joe Russo, odpowiedzialni także za "Avengers: Wojnę bez granic" oraz "Koniec gry" i dwie części "Kapitana Ameryki") mają szczególną słabość do wystawiania jego bohatera na ciężkie próby. Ta z nowego filmu będzie najwyraźniej wyjatkowo trudna. Bracia Russo uwielbiają bić Steve'a Rogersa. Ich ulubionym zajęciem jest po prostu porządnie go skatować. Dla nich właśnie to czyni bohatera. To ktoś, kto dostaje cios za ciosem, ale wciąż wstaje. Więc ciągle znajdują nowe sposoby, żeby go skopać. Ten jest brutalny.
"Avengers: Doomsday" zgromadzi na ekranie wyjątkowo liczną obsadę. Obok Evansa pojawią się między innymi bohaterowie związani z Avengers, X-Men, Thunderbolts oraz Fantastyczną Czwórką. Ich przeciwnikiem będzie Doctor Doom, w którego wciela się Robert Downey Jr. Bracia Russo opowiedzieli niedawno o swoim wyborze Downeya Jr. W rozmowie z "People" Anthony Russo wspominał, iż gdy aktor zaprezentował im głos złoczyńcy, wiedzieli, iż jest idealnym wyborem. Pewnego dnia, chyba w przyczepie, rozmawialiśmy o różnych pomysłach i nagle zaprezentował ten głos. I wtedy wiedzieliśmy, iż to właśnie to.
Powrót Evansa jako Steve'a Rogersa jest jednym z największych wydarzeń "Avengers: Doomsday". Bohater po raz ostatni pojawił się w tej roli w "Avengers: Końcu gry", gdzie jego historia otrzymała pozornie definitywne zakończenie.
"Avengers: Doomsday" zadebiutuje w kinach 18 grudnia.
"Avengers: Doomsday" - zwiastun
















