Dwukrotnie nominowana do nagrody Grammy, laureatka Mercury Prize i BRIT Awards, Arlo Parks prezentuje ostatnią zapowiedź swojego nadchodzącego albumu Ambiguous Desire w postaci utworu „Beams”, subtelnej, emocjonalnie naładowanej opowieści o bólu, odrętwieniu i samoakceptacji. Utwór znajdzie się na trzecim albumie Parks, którego premiera zaplanowana jest na ten piątek. Płyta ukaże się nakładem Transgressive Records.
„Beams” jest o bólu wynikającym z poczucia odrzucenia albo o uczuciu, iż najstarsza rana, którą nosisz w sobie jak kamień, jest ciężarem nie tylko dla ciebie, ale i dla wszystkich wokół, a to najgorszy lęk. To opowieść o odrętwieniu i reakcjach typu walcz, uciekaj lub zastygnij. Ale to też o próbie (powolnego, ale konsekwentnego) pragnienia dla siebie czegoś lepszego i uświadomienia sobie, iż jesteś godna miłości” – mówi Arlo.
„Beams” dołącza do wcześniej wydanych singli „Get Go”, „Heaven” i „2SIDED”, które razem pokazują najbardziej wrażliwą, afirmującą i euforyczną odsłonę twórczości Arlo Parks. Utwory te zostały okrzyknięte „oszałamiającym powrotem” przez Rolling Stone UK oraz „jej najbardziej pewnym siebie materiałem” przez The FADER

Artystka przez cały czas cieszy się ogromnym wsparciem, wystąpiła i udzieliła wywiadu w programie “Jimmy Kimmel Live!”, a jej utwory trafiły na playlisty BBC Radio 6 Music oraz BBC Radio 1. Przejęła także studio NTS Radio, gdzie zaprezentowała własną audycję z mieszanką klubowych brzmień i aktualnych inspiracji, dając wgląd w dźwięki kształtujące tę erę jej twórczości.
Niedawno Arlo ogłosiła światową trasę koncertową jako główna gwiazda, a także wyjątkowy koncert w roli supportu przed Davidem Byrne’em w Irlandii w czerwcu tego roku. Artystka wystąpi 18 listopada na scenie warszawskiego Klubu Palladium.
“Ambiguous Desire” to Arlo Parks w jej najbardziej pewnym siebie i eksperymentalnym wydaniu. Artystka rezygnuje z tradycyjnych sesji na żywo z zespołem na rzecz modularnych syntezatorów, wtyczek Abletona i samplerów, które oddają frenetyczne, tętniące życiem przestrzenie, w jakich przebywała — jednocześnie jeszcze mocniej eksponując poetyckość i liryzm, za które jest tak ceniona.
Wspominając proces powstawania płyty, Parks mówi:
„Tańczyłam przy tworzeniu tego albumu więcej niż kiedykolwiek wcześniej, poznałam też więcej ludzi niż kiedykolwiek. Znalazłam się w dziwnym, podskórnym świecie nowojorskich juke nights — wyzwolona, śmiejąca się bez końca. To płyta, której centrum stanowi pragnienie. Pragnienie jest siłą życiową — to chcenie, tęsknota, pęd. Wszyscy żyjemy dlatego, iż jest coś lub ktoś, kogo pragniemy — pragnienie jest siłą napędową. Ale jest też tajemnicze, skomplikowane, przypadkowe, ożywcze i LUDZKIE”.












