Ariana Grande zaryzykowała i wyszło jej to na dobre. Bo w czasach, kiedy coraz więcej artystów stawia na wiralowe utwory, które mają poruszyć w 15 sekund na TikToku, ona wydała album, który ma gdzieś cierpliwość słuchacza. "Petal" nie próbuje nikogo uwodzić od pierwszego refrenu. I może właśnie dlatego to jej najciekawsza propozycja od lat?