„Aperture” – Harry Styles poprawnie i bez ryzyka

kulturalnemedia.pl 2 godzin temu

Utwór Aperture to najnowszy singiel Harry’ego Stylesa, wydany 22 stycznia 2026 roku. Otwiera on nową erę w karierze artysty, zapowiadając kolejny album Kiss All The Time. Disco, Occasionally.

Utwór nie jest artystyczną katastrofą, ale przełomowym dziełem też nie da się go nazwać. Aperture to przykład poprawnej piosenki, która „robi robotę”. Wpada w ucho ma jasną strukturę, dobrze wypunktowany refren i radiowy potencjał. Problem w tym, iż na tym kończy się lista jej zalet.

Inspiracja disco

Już sam układ instrumentalny zdradza, iż Harry odsuwa się od typowego, popowego dźwięku, z którego jest tak dobrze znany. Aperture zaczyna się od pulsującego, minimalistycznego syntezatora, który powoli buduje nastrój, zanim wokal artysty w ogóle się ujawni. Nie ma tu akustycznych gitar ani piana, zastępuje je chłodne, glitchowe brzmienie i pulsujący beat, który zamiast przyspieszać, raczej nas prowadzi przez kolejne sekcje piosenki.

Lirycznie utwór operuje metaforą apertury, przysłony obiektywu kamery, jako symbolu otwarcia, przyjęcia światła i perspektywy. W refrenie padają słowa:

We belong together

It finally appears it’s only love

To mantra, która w innych odsłonach pojawiała się w już istniejących kompozycjach muzycznych i to nie tylko tych popowych. Brakuje w tym utworze czegoś prawdziwego, bardziej bezpośredniego. Posunęłabym się choćby do stwierdzenia, iż nie ma tu żadnych wyraźnych emocji, które dodałyby autentyczności i ciekawości temu utworowi. jeżeli Harry wystawia swoje emocje na światło dzienne, to robi to na tyle subtelnie, iż gdzieś one znikają.

Brzmieniowo utwór balansuje między elektronicznymi teksturami a subtelnym rytmem. Nie jest to przełom w muzyce, raczej zauważalny trend, za którym podąża coraz więcej gwiazd. Na pewno jest to coś nowego w wykonaniu Harry’ego, jako iż wcześniej inspiracje disco, muzyką elektroniczną czy techno nie były aż tak zauważalne.

Niewyraźne tło codziennego życia

W rezultacie mamy do czynienia z utworem, który jest idealny do bycia w tle. Nie drażni, nie męczy, ani nie zaskakuje. Nie prowokuje też żadnych refleksji w trakcie słuchania. Jest utworem bezpiecznym, w każdym możliwym znaczeniu tego słowa. Harry Styles doskonale wie, jak stworzyć radiowy utwór. Aperture idealnie to pokazuje, bo jest świetną piosenką, która poleci w radiu, każdy ją będzie kojarzył, ale sama w sobie nic nie wywoła, po prostu będzie.

Odnoszę wrażenie, iż ten singiel ma na celu nastawić słuchacza na styl, który będzie przeważał na nowym albumie Kiss All The Time. Disco, Occasionally. Sama piosenka wydaje się prowadzić słuchacza, więc może jest ona wystawioną przez artystę ręką, jako metafora słów „zaufaj mi”. Mimo iż nie jest ona ryzykownym posunięciem na rynku muzycznym, jest to na pewno wyróżniający się utwór na dyskografii Brytyjczyka.

Idź do oryginalnego materiału