Anna Garwolińska: W mojej książce chciałam zatrzymać koloryt lat 90. To trochę harlequin, gdzie jest 85 proc. prawdy

godzinnik.pl 2 dni temu
Anna Garwolińska uważa, iż niektóre rzeczy widzi się wyraźnie dopiero po latach, dlatego chętnie wraca wspomnieniami do dawanych czasów. Z dużym sentymentem wspomina końcówkę ubiegłego wieku, czas wielkich przemian i zacierania granic. Jej literacki debiut „Ugryzł mnie skorpion i padł” to...
Idź do oryginalnego materiału