Easy Rider słynął z koncertów. Nie z efektownych dekoracji, z chwilowych mód, ale z żywej, mocnej gry. Było głośno, intensywnie, z warsztatem i energią, która sprawiała, iż publiczność wiedziała, po co przyszła. Dziś grupa jest mniej widoczna na scenach, ale to nie oznacza końca historii. – To nie jest zawieszenie, to oczekiwanie – mówi Andrzej Wodziński. – jeżeli będzie sposobność, zagramy.
Andrzej Wodziński, lider legendarnego Easy Ridera, nie zszedł ze sceny
angora24.pl 2 miesięcy temu
- Strona główna
- Wydarzenia
- Andrzej Wodziński, lider legendarnego Easy Ridera, nie zszedł ze sceny
Powiązane
W górę serca: EDM i techno-ksiądz
13 godzin temu
Polecane
Juniorzy młodsi: Stomil 2:3 Jagiellonia
59 minut temu
Rezerwowy bohaterem. Real Madryt uratował wygraną
1 godzina temu
Juniorzy: Czereś Sport 3:13 Stomil
1 godzina temu
















