Andrzej Wodziński, lider legendarnego Easy Ridera, nie zszedł ze sceny

angora24.pl 1 miesiąc temu

Easy Rider słynął z koncertów. Nie z efektownych dekoracji, z chwilowych mód, ale z żywej, mocnej gry. Było głośno, intensywnie, z warsztatem i energią, która sprawiała, iż publiczność wiedziała, po co przyszła. Dziś grupa jest mniej widoczna na scenach, ale to nie oznacza końca historii. – To nie jest zawieszenie, to oczekiwanie – mówi Andrzej Wodziński. – jeżeli będzie sposobność, zagramy.

Idź do oryginalnego materiału