„Ciało” to również intrygująca opowieść o kryzysie męskości. István jest zagubiony, bezwładnie płynie z prądem i podejmuje decyzje, które w gruncie rzeczy nie są jego własnymi. Reaguje wyłącznie na to, co go spotyka, kompletnie rezygnując z kreowania własnego losu. Jest obiektem pozbawionym autonomii, a na końcu... wciąż pozostaje dla samego siebie obcy. Jego bierność staje się pancerzem, który chroni przed światem, ale jednocześnie odcina go od jakichkolwiek autentycznych więzi. Chociaż też nie do końca, o czym bohater przekonuje się po niewyobrażalnej stracie.





