Długa cisza po zapowiedzi w 2023 roku mogła sugerować, iż serial ten został porzucony i nigdy nie ujrzy światła dziennego. Jednak 5 czerwca animacja oparta na ogromnym fenomenie z czasów pandemii, jakim była gra Among Us, niespodziewanie zadebiutowała na platformie Paramount+.
Oficjalne ogłoszenie premiery pojawiło się dopiero podczas tegorocznego Summer Game Fest. Od 2023 roku szum medialny wokół gry zdążył już wyraźnie przygasnąć, aczkolwiek marka przez cały czas pozostaje na tyle rozpoznawalna, iż wielu fanów z pewnością chętnie sięgnie po nową animację. Pytanie brzmi jednak, czy serialowa wersja Among Us dobrze przenosi znane z gry motywy konspiracji i nieufności pomiędzy członkami załogi?
Całość można obejrzeć w niecałe dwie godziny. Każdy z 10 odcinków trwa jedynie około 10 minut, co czyni z serialu lekką propozycję na jeden wieczór. Serial bez większego zaskoczenia przenosi nas na statek kosmiczny, gdzie 10 pracowników korporacji MIRA transportuje cenne surowce Ore Plus. Misja gwałtownie wymyka się spod kontroli, a bohaterowie zaczynają padać ofiarą tajemniczego mordercy obecnego na pokładzie. Mimo dość prostej fabuły produkcja zaskakująco dobrze radzi sobie z pokazaniem emocjonalnego ciężaru sytuacji bohaterów.
Zobacz również: Spider-Noir – recenzja serialu. Na takiego pająka czekałem
Animacja trzyma dobry poziom – nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale jest bardzo przyjemna dla oka i urocza. Zaskoczeniem może być jednak to, jak bardzo brutalne i krwawe potrafią być sceny śmierci równie uroczych bohaterów. Tworzy to wyraźny kontrast między lekką, kolorową oprawą wizualną a znacznie dojrzalszą treścią. Przez swój kreskówkowy styl serial może na pierwszy rzut oka sprawiać wrażenie produkcji skierowanej do najmłodszych widzów, ale obecność graficznej przemocy sprawia, iż nie jest to odpowiednia propozycja dla dzieci.
Ścieżka audio zawiera efekty dźwiękowe oraz muzykę z gry i dzięki temu dobrze buduje klimat. Dźwięki są łatwo rozpoznawalne dla fanów oryginału, co sprawia, iż serial zachowuje charakter znany z gry. Muzyka skutecznie podkreśla zarówno humorystyczne, jak i bardziej napięte momenty.
Całość ogląda się dosyć specyficznie, ponieważ wszystkie postacie są znanymi fanom gry kolorowymi „fasolkami”. W trakcie serialu otrzymujemy jednak kilka naprawdę mocnych scen, dzięki którym łatwo przywiązać się do ambitnego i optymistycznego stażysty w zielonym kolorze, niekompetentnego kapitana w czerwonym oraz lekko szalonego limonkowego członka załogi.
Wszystkie postacie, które widzimy na ekranie, są wyraźnie zarysowane i pełne charakteru. Pomaga w tym również imponująca jak na tak niewielką produkcję obsada głosowa. Wśród aktorów znajdują się między innymi Wayne Knight, Debra Wilson, Randall Park czy Elijah Wood, co sprawia, iż bohaterowie są jeszcze łatwiejsi do polubienia.
fot. Kadr z serialuNajwiększą zaletą serialu jest zdecydowanie humor. Obsada świetnie radzi sobie z dostarczaniem zabawnych dialogów oraz sytuacji pełnych absurdu. Odcinki wypełniono żartami, które sprawiają, iż każdy widz przynajmniej raz się uśmiechnie.
Zobacz również: Spider-Noir – recenzja serialu. Na takiego pająka czekałem
Among Us to lekka, spójna fabularnie i satysfakcjonująca propozycja – szczególnie jeżeli ktoś tęskni za chaotycznym klimatem gry ze znajomymi, w której każdy może być mordercą. Nie ma tu wielu rzeczy, do których można się przyczepić, ale jednocześnie nie jest to produkcja pod żadnym względem wybitna. Jak wspominałem wcześniej, to po prostu przyjemny sposób na spędzenie wieczoru – z zabawną obsadą, absurdalnymi sytuacjami oraz momentami, które potrafią choćby mocno poruszyć.
Fot. główna: Materiały promocyjne (Paramount)















