Ponad 20 proc. dorosłych Polaków nie kupiło w tym roku alkoholu na święta [BADANIE]
[BADANIE] Co piąty dorosły Polak nie kupił alkoholu na tegoroczną Wielkanoc
Polacy coraz ostrożniej postępują z alkoholem. W tym roku co piąty Polak nie kupił go na święta [BADANIE]
Polacy a świąteczne wydatki na alkohol. W tym roku dominowały niższe zakresy kwotowe
Zakupy alkoholu na święta. Mniejsze przedziały cenowe cieszą się wśród Polaków większym uznaniem
Alkohol na święta. Polacy wydali więcej niż planowali, ale tylko w najniższych przedziałach cenowych
Planowane przez Polaków wydatki na napoje alkoholowe w ramach organizacji świąt wielkanocnych różnią się od tych faktycznie poniesionych. Grupa, która przeznaczyła na ww. produkty kwotę do 200 zł, okazała się większa, niż sugerowały to wcześniejsze zapowiedzi. Natomiast odwrotnie sytuacja wygląda z konsumentami, którzy zamierzali zapłacić więcej niż 200 zł. Jednocześnie ponad 22% badanych nie zrobiło takich zakupów. Uwzględniając wielkość wydatków, to najczęściej wskazywana była kwota 50-100 zł, a najrzadziej – powyżej 500 zł.
Badanie współautorstwa Shopfully Poland skupia się na kwestii wydatków Polaków na napoje alkoholowe w ramach organizacji świąt wielkanocnych. Odpowiedzi zostały pozyskane zarówno po tym okresie, jak i przed nim, czyli kiedy respondenci dopiero planowali zakupy. W czterech najniższych przedziałach kwotowych (od poniżej 50 zł do 151-200 zł) wyniki po Wielkanocy były wyższe niż w marcu. Ankietowani odpowiedzieli, iż wydali więcej pieniędzy, niż zamierzali. Odwrotnie wygląda sytuacja w czterech najwyższych zakresach cenowych (od 201-250 zł do ponad 500 zł). W nich jest mniej wskazań niż w zapowiedziach. Zatem ci respondenci przekonują, iż wydatki na ww. asortyment były mniejsze od wcześniej zakładanych.
– Układ wyników wskazuje na ogólne przesunięcie realnych wydatków w dół względem wcześniejszych założeń. Nie oznacza to jednak problemów konsumentów z planowaniem budżetu, ale raczej naturalną korektę planów w warunkach niepewności i zmiennych okoliczności świątecznych. Wydatki na alkohol mają w dużej mierze charakter sytuacyjny. To sprawia, iż deklaracje składane przed świętami często opierają się na scenariuszach maksymalnych, które nie zawsze znajdują potwierdzenie w rzeczywistości – komentuje Robert Biegaj z Shopfully Poland.
Jak zaznacza dr Maria Andrzej Faliński, były wieloletni dyrektor generalny POHiD-u, sprzedaż alkoholi mocnych, z wyjątkiem produktów premium, wyraźnie spada. I to widać też po innych danych rynkowych. Ekspert zwraca uwagę na wyniki w przedziałach do 200 zł. Wpływ na nie mogły mieć zakupy produktów z innych kategorii na organizację świąt wielkanocnych. Ktoś wydał mniej na różne towary, niż wstępnie zakładał, np. ze względu na promocje i okazje cenowe. To sprawiło, iż dodatkowo kupił alkohol.
– Na rozbieżności między planowanymi i finalnymi wydatkami wpływa kilka kluczowych czynników. Przede wszystkim istotna jest skala i przebieg spotkań rodzinnych. Mniejsza liczba gości, krótszy czas celebracji lub zmiana formy spotkań bezpośrednio przekładają się na niższe zapotrzebowanie na alkohol. Ponadto atrakcyjne promocje skłaniają do wcześniejszych, zapasowych zakupów, a wyższe ceny w okresie świątecznym ograniczają ostateczną skalę wydatków. Dodatkowo część konsumentów korzysta z wcześniej zgromadzonych zapasów, co również obniża finalne koszty – dodaje Robert Biegaj.
73,9% respondentów opisuje po świętach, iż analizowane wydatki znajdują się w jednym z ośmiu przedziałów (od poniżej 50 zł do powyżej 500 zł). Z kolei przed Wielkanocą była to grupa licząca 67,1% ankietowanych. Natomiast 22,4% uczestników sondażu nic nie wydało, a w marcu 22,3% ankietowanych zadeklarowało, iż nie kupi alkoholu. 3,7% badanych nie pamięta, ile wyniosły ww. wydatki, a 10,6% nie wiedziało przed świętami, ile dokładnie wyda.
– Różnice między planami i rzeczywistością są niewielkie, co można interpretować jako efekt dobrej kontroli budżetów oraz realistycznego podejścia do zakupów. To wskazuje na stosunkowo wysoką trafność szacunków konsumentów. Ewentualne odchylenia wynikają głównie z czynników praktycznych, takich jak zakupy impulsywne, zmieniająca się liczba gości czy korzystanie z promocji w ostatniej chwili – stwierdza ekspert z Shopfully Poland.
Z kolei według dr. Falińskiego, choćby jeżeli respondenci zaniżają lub zawyżają wydatki na alkohol, to mówimy raczej o zjawisku marginalnym. Zdaniem eksperta, mamy do czynienia z bardzo dużą zmianą kulturową. Polacy sięgają po napoje alkoholowe rzadziej niż dawniej, ale szukają produktów lepszych jakościowo. W przestrzeni publicznej zwraca się uwagę na aspekty dotyczące zdrowia, trzeźwości, odpowiedzialności za siebie i rodzinę, a także dążenia do dłuższego, aktywnego życia. Pojawiają się komunikaty zachęcające do powściągliwości, co wpływa na postawę części konsumentów.
– Co ciekawe, zarówno przed świętami, jak i po nich mamy niemal identyczny odsetek odpowiedzi osób, które nie planowały kupować alkoholu i rzeczywiście nic na niego nie wydały. To wskazuje na bardzo wysoką stabilność postaw konsumenckich w analizowanej grupie. Decyzja o takim podejściu ma w dużej mierze charakter trwały. Nie jest istotnie uzależniona od bieżących czynników, takich jak promocje, ceny czy faktyczny przebieg świąt. To raczej wynik długoterminowych preferencji, stylu życia lub przekonań – zaznacza Robert Biegaj.
Biorąc pod uwagę 8 ww. przedziałów kwotowych, najwięcej wskazań po świętach uzyskała odpowiedź 50-100 zł – 21,6% (przed Wielkanocą – 17,7%). Dalej są poziomy poniżej 50 zł – 16,5% (wcześniej – 11,9%), a także 100-150 zł – 16,3% (14,2%). Jak podkreśla ekspert z Shopfully Poland, przy relatywnie niewielkich budżetach dominują produkty z niższej i średniej półki cenowej. Jednak nie pozwala to na jednoznaczne wnioski dotyczące konkretnych typów alkoholu.
– Struktura odpowiedzi wskazuje na umiarkowany poziom wydatków na napoje alkoholowe przed świętami. W tym czasie najwięcej pieniędzy przeznaczamy na żywność, a alkohol pełni raczej funkcję uzupełniającą. Wynika to m.in. ze specyfiki Wielkanocy jako święta o charakterze rodzinnym i tradycyjnym, mniejszego nacisku na konsumpcję alkoholu niż w przypadku innych okazji, a także z rosnącej świadomości zdrowotnej części konsumentów – analizuje Robert Biegaj.
Natomiast najmniej wskazań uzyskały takie opcje, jak powyżej 500 zł – 1,2% (przed świętami – 1,5%), 401-500 zł – 2,1% (2,3%) oraz 301-400 zł – również 2,1% (wcześniej 4%). Robert Biegaj zaznacza, iż wysokie wydatki na alkohol w omawianym okresie są niszowe. Wpływ na to ma bardziej rodzinny i tradycyjny charakter świąt. Istotny jest także relatywnie krótszy okres konsumpcji. Ponadto znaczenie mają ograniczenia budżetowe gospodarstw domowych.
– Jest grupa osób stawiających na luksusową konsumpcję. Dla nich zrobienie zakupów świątecznych za 2000, 3000 czy 4000 zł nie robi żadnej różnicy. A skoro sięgają po towary drogie, to automatycznie chcą mieć napoje alkoholowe z tej samej półki. Wydatki z tych wyższych przedziałów to bardziej stawianie na jakość niż ilość – podsumowuje dr Faliński.
Redakcja Monday News Polska
(MN,Kwiecień2026 r.)
Ww. materiał jest udostępniony na zasadzie nieodpłatnej licencji.
© MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone.














