Gitarzysta przedstawia swój punkt widzenia
Testament to dla wielu fanów niezwykle istotny zespół dla amerykańskiego thrash metalu i niejeden fan chciałby, aby znalazł się w „Wielkiej Czwórce” obok chociażby Metalliki czy Slayera. Jednak nigdy tak się nie stało.
Gitarzysta Testament, Alex Skolnick, poruszył ten temat w rozmowie z The Classic Metal Show.
– Nigdy za wiele o tym nie myślę, ponieważ dla mnie to nie tylko „Wielka Czwórka”. To pierwsze cztery zespoły gatunku. Te zespoły wydały swoje albumu, gdy Testament nazywał się jeszcze Legacy i był lokalnym, licealnym zespołem. Gdy Testament wydał debiutancki album, zespoły „Wielkiej Czwórki” miały ich już po kilka na koncie. Więc nie można nas w ogóle porównywać. Oni zaszli już bardzo daleko, gdy my zaczynaliśmy. Myślę, iż o wiele bardziej sensowne jest spojrzenie na nas jako kolejną falę thrashu. Niemniej to zaszczyt, iż pewni ludzie nas dodają do tego grona – tłumaczy Skolnick.
– Oczywiście nie chcę mówić za nikogo innego w zespole, ale chyba nikt u nas nie ma z tym problemu. Nikt nie mówi, iż powinniśmy koniecznie być wśród nich. Ale z dumą zajmujemy swoje miejsce w kolejnej fali – dodaje.
Najnowszy album Testament, „Para Bellum” ukazał się w październiku zeszłego roku.











