Aktorka komentuje zmiany w "M jak miłość". Rodzina Mostowiaków się rozpada?

swiatseriali.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Obsada serialu "M jak miłość" na przestrzeni lat wielokrotnie się zmieniało. Z produkcji odeszło wiele gwiazd, a wraz z nimi bohaterowie, którzy cieszyli się sympatią widzów. W najnowszym wywiadzie Teresa Lipowska opowiedziała o pożegnaniach z aktorami, z którymi tworzyła uwielbianą rodzinę Mostowiaków.


Gdy "M jak miłość" debiutowało na antenie w 2000 roku, nikt nie zakładał, iż serial stanie się jedną z najdłużej emitowanych i najważniejszych produkcji w historii polskiej telewizji. Opowieść o rodzinie Mostowiaków gwałtownie zdobyła zaufanie widzów, a z czasem stała się dla nich codziennym punktem odniesienia. Tworząc "M jak miłość", scenarzyści i producenci postawili na wielopokoleniową historię, osadzoną w codzienności bliskiej widzom.

"M jak miłość": zmiany w obsadzie. Odeszło już wielu bohaterów


Przez lata emisji obsada wielokrotnie ulegała zmianie. Bohaterowie pojawiali się i odchodzili, w bardziej lub mniej tragicznych okolicznościach. Emocji związanych z utratą uwielbianych postaci nie brakowało także w ostatnim czasie. Miesiąc temu widzowie musieli pożegnać się z Franką (w tej roli Dominika Kachlik), żoną Pawła Zduńskiego. Po odejściu aktorka podkreślała, iż sama podjęła tę decyzję i apelowała, by nie krytykować przez to twórców.Reklama


W najbliższych tygodniach zajdą kolejne zmiany. Basia Rogowska (grana przez Karinę Woźniak) postanowi wyjechać na uczniowską wymianę do Niemiec. Z trudem przekona rodziców, Marię i Artura, i niedługo później zniknie.

"M jak miłość": Teresa Lipowska komentuje zmiany w rodzinie Mostowiaków


Teresa Lipowska, którą śmiało można nazwać głową rodu Mostowiaków, przez ponad dwie dekady przygląda się zachodzącym w serialu zmianom. Aktorka dostrzega, iż jej produkcyjna rodzina nie jest już taka jak kiedyś.
"Rodzina Mostowiaków się rozproszyła. Część młodych aktorów poszła swoją drogą. Z córek została tylko Marysia. Do tej pory jestem w kontakcie z aktorami, którzy odeszli z serialu. Dzwoni do mnie mój serialowy syn Marek, czyli Kacper Kuszewski. Doczekałam się w serialu nie tylko dzieci, ale też wnuków i prawnuków. Niektórzy się pozmieniali, bo najpierw grały mniejsze dzieci, a potem dorosłe, więc w sumie jest to niezła gromadka" - powiedziała w rozmowie z magazynem "Kurier TV".
Zobacz też:
Co wiemy o 8. edycji "Sanatorium miłości"? Nowi uczestnicy wyglądają naprawdę młodo
Idź do oryginalnego materiału