Premiera AirPods 4 przyniosła największe zmiany w podstawowej serii słuchawek Apple od kilku lat. Producent postawił na nową konstrukcję, poprawioną jakość dźwięku oraz wygodniejsze dopasowanie do ucha. Po pierwszych dniach użytkowania można zauważyć, iż nie jest to jedynie kosmetyczna aktualizacja.
Nowe słuchawki są dostępne w dwóch wersjach. Jedna oferuje klasyczne funkcje, natomiast droższy wariant został wyposażony w aktywną redukcję hałasu, która do tej pory była zarezerwowana głównie dla modeli Pro.
Nowa konstrukcja robi dobre wrażenie
Już po wyjęciu z etui widać, iż Apple zmieniło kształt słuchawek. Obudowa została delikatnie przeprojektowana, dzięki czemu AirPods 4 lepiej układają się w uchu i są bardziej stabilne podczas chodzenia czy treningu.
Producent zachował otwartą konstrukcję, dlatego osoby, które nie przepadają za silikonowymi końcówkami, przez cały czas mogą korzystać z wygodnego rozwiązania znanego z poprzednich generacji.
Etui jest mniejsze od wcześniejszego modelu, dzięki czemu łatwiej mieści się w kieszeni spodni lub niewielkiej torbie.
Brzmienie stało się bardziej dojrzałe
Największą różnicę słychać po uruchomieniu pierwszych utworów. Bas jest wyraźniejszy i lepiej kontrolowany, średnie tony brzmią naturalniej, a wysokie nie są tak ostre jak wcześniej.
Muzyka zyskała większą przestrzeń, dlatego słuchanie koncertów, podcastów czy filmów jest przyjemniejsze niż w przypadku AirPods trzeciej generacji.
Dźwięk nie dorównuje jeszcze najbardziej zaawansowanym słuchawkom dokanałowym, jednak w swojej klasie AirPods 4 prezentują bardzo wysoki poziom.
Aktywna redukcja hałasu zaskakuje
Największą nowością jest wersja wyposażona w aktywną redukcję hałasu. To pierwszy raz, gdy funkcja ANC trafiła do podstawowej serii AirPods.
Ze względu na otwartą konstrukcję nie należy oczekiwać tak skutecznego tłumienia jak w AirPods Pro 2. Mimo tego hałas uliczny, szum klimatyzacji czy odgłosy komunikacji miejskiej są wyraźnie mniej słyszalne.
Podczas codziennego użytkowania różnica okazuje się większa, niż mogłoby się wydawać po samej specyfikacji.
Komfort podczas wielogodzinnego słuchania
AirPods od zawsze były cenione za wygodę i czwarta generacja podtrzymuje tę opinię. Niewielka masa sprawia, iż po kilkunastu minutach łatwo zapomnieć o ich obecności.
Nowy kształt ogranicza również ryzyko wypadania słuchawek podczas szybszego marszu. W przypadku większości użytkowników dopasowanie powinno być lepsze niż w poprzedniej generacji.
Osoby preferujące całkowitą izolację od otoczenia przez cały czas mogą jednak uznać modele z silikonowymi końcówkami za wygodniejsze.
Rozmowy telefoniczne wypadają bardzo dobrze
Apple poprawiło działanie mikrofonów oraz algorytmów odpowiedzialnych za redukcję szumów otoczenia.
Podczas rozmów prowadzonych na ulicy głos pozostaje wyraźny, a rozmówcy znacznie rzadziej skarżą się na hałas przejeżdżających samochodów czy podmuchy wiatru.
To szczególnie ważna zmiana dla osób często korzystających ze słuchawek podczas pracy lub podróży.
Integracja z urządzeniami Apple przez cały czas jest wzorem
Parowanie z iPhonem trwa zaledwie kilka sekund. Po zalogowaniu na konto Apple słuchawki automatycznie pojawiają się również na iPadzie, komputerze Mac i zegarku Apple Watch.
Przełączanie między urządzeniami odbywa się praktycznie niezauważalnie. jeżeli oglądasz film na tablecie, a po chwili odbierzesz telefon na iPhonie, słuchawki same zmienią źródło dźwięku.
To jedna z największych zalet całego ekosystemu Apple.
Bateria nie rozczarowuje
Czas pracy pozwala na komfortowe korzystanie ze słuchawek przez cały dzień. Etui zapewnia kilka dodatkowych cykli ładowania, dlatego podczas typowego użytkowania wystarczy podłączać je do zasilania co kilka dni.
Przydatna pozostaje również funkcja szybkiego ładowania. Kilka minut w etui wystarcza, aby odzyskać energię na kolejne godziny słuchania muzyki.
Dla kogo AirPods 4 będą najlepszym wyborem?
Nowe słuchawki najlepiej sprawdzą się u osób korzystających na co dzień z urządzeń Apple, które oczekują wygody, bardzo dobrej jakości rozmów i prostoty obsługi.
Jeżeli używasz starszych AirPods drugiej lub trzeciej generacji, różnice są zauważalne zarówno pod względem komfortu, jak i jakości dźwięku. Wersja z aktywną redukcją hałasu będzie szczególnie atrakcyjna dla użytkowników podróżujących komunikacją miejską lub często pracujących poza domem.
AirPods 4 nie próbują zastąpić modeli Pro, ale wyraźnie zmniejszają dystans między podstawową a bardziej zaawansowaną serią. Dzięki lepszemu brzmieniu, nowej konstrukcji i dodatkowym funkcjom stają się jednymi z najciekawszych słuchawek bezprzewodowych dla osób korzystających z ekosystemu Apple.
Źródło: www.5kilokultury.pl





