Jak trwoga, to do Majewskiej, Korcza i Bajora. Co poszło nie tak w Sopocie?

ksiazki.wp.pl 10 godzin temu
Mieli Rojka, Nosowską, Ralpha, Korteza, Majewską i Bajora. Czyli adekwatnie wszystko, czego potrzeba do świetnego festiwalowego wieczoru. A jednak udało im się zrobić z tego koncert, który chwilami przypominał próbę wypełnienia czasu antenowego. Były wielkie głosy, były wielkie piosenki, był choćby śnieg w sierpniu. Zabrakło tylko pomysłu, kiedy przestać.
Idź do oryginalnego materiału