Serial „Lalka” na Netfliksie ma problem. Nie chodzi jednak o przekleństwa, odstępstwa od powieści Bolesława Prusa czy kontrowersyjne sceny. Problemem są najwyraźniej polscy widzowie. Tak przynajmniej uważa Agnieszka Holland
Obejrzeć serial i wyrazić opinię, to każdy głupi potrafi. Agnieszka Holland przyznała, iż serialu „Lalka” w reżyserii Pawła Maślony jeszcze nie widziała, ale stoi za nim murem i na pewno jest super. Tylko ci niedobrzy, źli widzowie, uwielbiający zmurszałe seriale kręcone za komuny… ech, gdyby nie ci widzowie, którzy nie są niczego ciekawi…
Więcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na
Facebooka i
Agnieszka Holland o serialu „Lalka”
Reżyserka odniosła się do tematu podczas premiery filmu „Hot Spot” w reżyserii Agnieszki Smoczyńskiej.
Agnieszka Holland: „Myślę, iż jeżeli dzisiaj robić kolejną wersję „Lalki”, bo w końcu był i film, i serial, i to takie dość solidne, to ma to sens tylko wtedy, o ile się to reinterpretuje. Nie widziałam tego jeszcze, ale mam zaufanie do Pawła Maślony i Pawła Demirskiego, iż to jest jakieś. I nie ma sensu robić czegoś, co już było zrobione”.
Na tym jednak nie koniec. Nie podoba wam się, iż nowa „Lalka” jest uwspółcześnioną adaptacją? Agnieszka Holland nie ma o tobie najlepszego zdania. Pewnie przez cały czas oglądasz takie seriale jak „07 zgłoś się” albo „Stawka większa niż życie” i nic nowego cię nie ciekawi.
Ja się boję, iż problem polskiej widowni, nie tylko tych starszych ludzi, co mają sentyment do peerelowskich filmów i seriali, ale w ogóle, jest taki, iż ludzie mają mało ciekawości. Że widz lubi słuchać tę piosenkę, którą już wiele razy słyszał. No więc mam nadzieję, iż może młodsza widownia i międzynarodowa widownia, bo w końcu Netflix jest platformą, która nie jest krajowa i lokalna, ale jest globalna, zaciekawi się tym i doceni
– Agnieszka Holland o serialu „Lalka” (Jastrząb post)
Agnieszka Holland o serialu LalkaWięcej kultury? Pan Od Kultury zaprasza na
Facebooka i
Fot. wikipedia/Martin Kraft

















