Afera po finale programu "Jeden z dziesięciu". Widzowie nie kryją rozczarowania

swiatseriali.interia.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Finał 152. edycji programu "Jeden z dziesięciu" wzbudził niemałe emocje wśród widzów. Po emisji odcinka internauci internauci zaczęli krytykować sposób, w jaki Piotr Bruc sięgnął po zwycięstwo. "Tak się nie robi" - pisali niezadowoleni.


W niedawno zakończonej edycji programu "Jeden z dziecięciu" wielkim zwycięzcą okazał się Piotr Bruc. Podczas finałowej rozgrywki mierzył się Pawłem Magdalińskim oraz Agatą Hanak.


"Dziękujemy, iż byliście z nami podczas Wielkiego Finału 152. edycji, którego zwycięzcą został pan Piotr Bruc (455). Do pana Piotra wędruje również nagroda za zdobycie największej liczby punktów! Gratulujemy również pozostałym finalistom: pani Agacie Hanak (176) oraz panu Pawłowi Magdalińskiemu (153), a także wszystkim uczestnikom dzisiejszego odcinka! Brawo!" - czytamy w mediach społecznościowych programu.Reklama



Afera po finale programu "Jeden z dziesięciu". Pojawiły się zarzuty


Widzowie nie kryli rozczarowania postępowaniem uczestnika i sposobem, w jaki został zwycięzcą.
"Miałem kibicować Brucowi, ale rozczarował mnie swoim zachowaniem, gdy brał gracza na drugim stanowisku dwa razy pod rząd, tak się nie robi. W finale kibicowałem tej Pani z uroczym uśmiechem, ale niestety wygrał wredny Bruc",
"Wyglądało, jakby zawodnicy robili wszystko, by nie wygrać, gdy zobaczyli, iż mają się zmierzyć z P. Brucem. On z kolei robił wszystko, by wygrać",
"Pan Piotr oddawacz 'cwaniak'",
"Oddawanie pytań to jest gra nie fair. Taki zawodnik korzysta potem ze swoistego 'handicapu', bowiem pozostali na ogół przestają go wyznaczać, bojąc się 'odwetu'. Wielokrotnie tacy 'cwaniacy' przechodzą potem do finału, mając najmniejszą liczbę zadanych pytań" - komentowali niezadowoleni internauci.
Zobacz też:
Żałuje, iż nie zagrała w "Heweliuszu"! "To też jest moja historia"
Idź do oryginalnego materiału