A jeszcze zrozumiała, iż teściowa wcale nie jest taka złośliwa, jak myślała przez te wszystkie lata. Poranek trzydziestego grudnia był jak każdy inny od dwunastu lat, bo tyle już Zośka z Maćkiem byli razem. Nic się nie zmieniało: on rano pojechał na polowanie i miało go nie być do samego trzydziestego pierwszego, kiedy wróci dopiero […]