A co jeżeli to nie moja córka? Muszę zrobić test DNA Nikita zamyślony obserwował, jak jego żona Ola czuwa przy nowo narodzonej córeczce, ale nie mógł pozbyć się natrętnej myśli – czy to na pewno jego dziecko? W zeszłym roku był na miesięcznym wyjeździe służbowym, a po kilku tygodniach od powrotu Ola oznajmiła mu radosną – według niej – nowinę: będą mieli dziecko. Na początku Nikita się ucieszył. Dopiero potem do ich domu przyszła siostra Oli i opowiedziała o swoim teście DNA, który wykonała dla spokoju swojego partnera. — Ola, a może i my zrobimy test DNA? Tak dla świętego spokoju… Reakcja żony była natychmiastowa – awantura i trzaskanie drzwiami, sąsiedzi aż zaczęli stukać do ściany. — Przecież nie ma w tym nic złego — upierał się Nikita, coraz bardziej przekonany o swoich podejrzeniach. Również matka Nikity, pani Anna, dolała oliwy do ognia: — Sumienie jej nie czyste. Dziecko na pewno nie jest twoje, synku. Ostatecznie Nikita postanowił zrobić test DNA po kryjomu, gdy zabrał córkę na spacer. — Możesz być spokojna, Arinka to moja córka — oznajmił później Oli, rzucając jej wyniki testu. — Czyli zrobiłeś to beze mnie? – warknęła Ola. Następnego dnia, po powrocie z pracy, Nikita zastał puste mieszkanie i zostawioną przez żonę kartkę: „Swoim brakiem zaufania zniszczyłeś wszystko. Składam pozew o rozwód. Chcę, byś zniknął z naszego życia.” Rozwód przebiegł szybko. Mała Arina została z matką. Nigdy więcej nie zobaczyła swojego ojca…

naszkraj.online 1 miesiąc temu
A co jeżeli to nie moja córka? Trzeba zrobić test DNA Siedziałem zamyślony przy stole w kuchni, patrząc jak Martyna, moja żona, rozczula się nad naszą nowo narodzoną córeczką, i nie mogłem się uwolnić od jednej, dręczącej myśli. Naprawdę nie byłem pewien, czy ta mała dziewczynka jest moja. Rok temu musiałem wyjechać na służbowy wyjazd, […]
Idź do oryginalnego materiału