

Dokładnie 147.095 osób uczestniczyło w kongresach Świadków Jehowy zorganizowanych w 9 miastach Polski. Tegoroczny sezon był wyjątkowy nie tylko ze względu na frekwencję, ale również dlatego, iż Warszawa znalazła się w gronie zaledwie 19 miast na świecie, które były gospodarzami Międzynarodowego Kongresu Świadków Jehowy.
Od 3-go do 5-go lipca kongresy pod hasłem „Szczęście bez końca” odbywały się na największych stadionach i arenach całego kraju. Szczególnym wydarzeniem, był kongres w Warszawie – zgromadził on każdego dnia ponad 30 tysięcy uczestników, w tym blisko 7 tysięcy delegatów z ponad 20 krajów. Goście wynajęli w stolicy 4200 pokoi hotelowych i spędzili w niej minimum 7 dni, dzięki czemu to wydarzenie było jednym z największych, jakie zorganizowano w Polsce w tym roku. Program w Warszawie tłumaczony był na polski język migowy dla prawie 800 osób oraz na język angielski.
— To był wyjątkowy sezon kongresowy. Cieszymy się nie tylko z wysokiej frekwencji, ale przede wszystkim z wielu pozytywnych opinii uczestników i mieszkańców miast, które nas ugościły. Szczególnie wzruszające było obserwowanie, jak tysiące osób z różnych kultur i państw w jedności korzystało z programu oraz wspólnie wielbiło Boga — mówi Łukasz Post, rzecznik Świadków Jehowy.
Szczególnym momentem kongresów w każdym z miast był chrzest nowych wyznawców. Na publiczne potwierdzenie oddania się Bogu zdecydowały się – we wszystkich lokalizacjach – 592 osoby.
W trakcie trzech dni kongresu, uczestnicy wysłuchali programu opartego na Biblii, który wyjaśniał, jak odnaleźć trwałe szczęście mimo rosnącej niepewności i wyzwań współczesnego świata oraz obejrzeli m.in. serię filmów “Dobra nowina według Jezusa”. Jak go zapamiętają?
— To było niesamowite przeżycie! — mówi Emilia, która z dwiema córkami przyjechała do Warszawy z Łodzi. — Dziewczynki dostały tu mnóstwo prezentów. Najpiękniejsze było to, iż poznałyśmy tyle radosnych osób, w kolorowych, regionalnych strojach z różnych zakątków świata, które kochają Boga. Wszyscy okazywali sobie miłość. Czego się tu nauczyłam? o ile chcę być szczęśliwa, muszę okazywać innym życzliwość!
— Szczególnie wzruszył mnie film o Jezusie i relacja o tym, jak dokonywał cudów — mówi Grażyna, której syn Grzegorz jest ciężko chory. — Ja też czekam na czas kiedy mój syn będzie zdrowy.
A co mówią zagraniczni goście?
— Gdyby ktoś mnie zapytał, czy warto przyjechać do Polski na kongres Świadków Jehowy, powiedziałbym: zrób to! — mówi Israel, który przyjechał na kongres do Warszawy z USA. — Przekonasz się, iż wszędzie masz międzynarodową rodzinę. Dziękujemy, iż mogliśmy tu być. Warszawa jest piękna! A jej mieszkańcy gościnni i niezwykle otwarci.
Jak co roku organizacja kongresów była możliwa dzięki wysiłkom tysięcy ochotników. W przypadku warszawskiego kongresu w przygotowania i obsługę wydarzenia zaangażowało się około 8 tysięcy ochotników, którzy odpowiadali m.in. za tłumaczenia, porządek, obsługę uczestników, współpracę z obiektami i hotelami czy pierwszą pomoc medyczną.
Choć intensywny weekend kongresowy dobiegł końca, organizatorzy podkreślają, iż przesłanie programu „Szczęście bez końca” pozostaje aktualne. Zachęcają też wszystkich zainteresowanych do korzystania z bezpłatnych materiałów biblijnych oraz lokalnych zebrań organizowanych przez Świadków Jehowy w całym kraju.
Świadkowie Jehowy należą do największych organizatorów kongresów non-profit na świecie. W 241 krajach świata jest ponad 9 mln Świadków Jehowy, którzy należą do przeszło 118 tys. zborów. W Polsce początki działalności Świadków Jehowy sięgają 1891 r., a w tej chwili po 130 latach są oni trzecią co do wielkości grupą wyznaniową z liczbą ponad 114 tys. wyznawców.














