Kadr z serialu "Latarnie"
Latarnie (te zielone ale nie zielone) wylądowały na HBO Max trzy tygodnie temu i z miejsca stały się najchętniej oglądanym serialem w serwisie. Zebrały przy tym wprost fenomenalne recenzje!
Innymi słowy - powróciliśmy do klimatów drugiego sezonu Peacemakera, tylko iż z jeszcze większym potencjałem komercyjnym. Świadome asa w swoim rękawie HBO Max już teraz potwierdziło, iż jeżeli widownia tego chce, nie wykluczają stworzenia drugiego sezonu Latarni. choćby pomimo faktu, iż zaprojektowany on został jako miniserial. Z tak daleko idącymi stwierdzeniami poczekałbym jednak przynajmniej do finału pierwszej serii. Część obsady wyraża jednak swoje chęci powrotu już teraz. Oczywiście, tylko ta część, która faktycznie może. Albo i nie może... Niezbadane są bowiem wyroki nielinearnej narracji.
kadr z serialu "Latarnie"
W tym momencie Latarnie mogą poszczycić się aż 92% pozytywnych recenzji w serwisie Rotten Tomatoes.
Nie ma się jednak czemu dziwić, za projekt odpowiada bowiem Damon Lindelof, a więc autor innego hitu DC - wybitnych serialowych Watchmen. Pilot to naprawdę kawał solidnego neowesternu z klimatami science fiction na drugim planie, a na dodatek (jak to nowe DC) z zaskakująco niskim progiem wejścia. jeżeli za kinem superbohaterskim nigdy nie przepadaliście, to dajcie tej serialowej produkcji szansę. Jest spora szansa, iż gwałtownie zmienicie swoje zdanie. Szczególnie po finale pierwszego odcinka. Albo po obejrzeniu trzeciego.
Źródło: Screenrant















