„Potwór” zwykł wkurzać krytyków i radować publikę, ale z czasem antologia Ryana Murphy’ego zaczęła zachodzić za skórę i jednym, i drugim. Sezon, w którym poznajemy (w dużym stopniu zmyśloną) historię Lizzie Borden, zabiera wrażenia z antologii w jeszcze innym kierunku.
Antologia „Potwór” wraca – i znów dzieli widzów. Choć serial Ryana Murphy’ego broni się pod względem oglądalności, opinie, które odnajdziecie w sieci, wskazują, iż groteskowa „szokodrama”, jak opisano kiedyś antologię, skutecznie zniechęca dawnych fanów. 4. sezon zbiera od nich najsurowsze oceny w historii serialu.
Potwór: Historia Lizzie Borden – rekordowo niskie oceny
Przed rokiem krytycy całkiem zgodnie uznali, iż to sezon 3 „Potwora” był najsłabszą odsłoną problematycznej antologii – i opinia ta nie uległa zmianie przy okazji najnowszej odsłony, której główną bohaterką jest Lizzie Borden (Ella Beatty). Sezon o Edzie Geinie wciąż ma najsłabszą notę od recenzentów, widzowie mają jednak inne zdanie – a przynajmniej ci, których opinie uwzględniono w Rotten Tomatoes.
Jeśli zajrzycie do rzeczonego serwisu, przekonacie się, iż 4. sezon zbiera od widzów znacznie surowsze noty od odcinków z Charliem Hunnamem w roli Geina. Mimo ostrych recenzji 3. seria spodobała się 49% głosujących widzów. Najnowszej części antologii idzie jeszcze gorzej – w tej chwili ma tylko 35% pozytywnych głosów. Poniżej pełne zestawienie, które pokazuje, iż widzowie coraz ostrzej traktują serial.
Potwór: Historia Jeffreya Dahmera – 92% (widzowie), 57% (krytycy)
Potwory: Historia Lyle’a i Erika Menendezów – 57% (widzowie), 47% (krytycy)
Potwory: Historia Eda Geina – 49% (widzowie), 22% (krytycy)
Potwór: Historia Lizzie Borden – 35% (widzowie), 44% (krytycy)
„Potwór: Historia Lizzie Borden” (Fot. Netflix)Choć „zgniłe pomidory” od lat trzymają się „Potwora”, 4. sezon notuje więc intrygujący trend. To pierwszy raz, gdy widzowie nie lubią serialu Murphy’ego bardziej od krytyków. A czy taka niechęć należy się kontrowersyjnej produkcji tym razem? Zerknijcie też na naszą opinię o serialu: Potwór: Historia Lizzie Borden – recenzja.
W serialu obserwujemy, jak Lizzie, uciskana córka zamożnej rodziny z Nowej Anglii, odnajduje w wolnomyślicielskiej, mającej za sobą podróże po Europie służącej nieoczekiwaną sojuszniczkę. Obie kobiety uciekają w świat fantazji o seksie, władzy i zemście, wdając się w namiętny romans i sięgając po przemoc. Jak było naprawdę? Wyjaśniliśmy już, jak wyglądała prawdziwa historia Lizzie i Bridget.







![Dawid Góra: Pół seta rewelacyjnej Mai Chwalińskiej. Słowaczka aż wyżyła się na siatce [Opinia]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6ab0f5666ea998_94507089.jpg)





