Magdalena Cielecka dokonała czegoś, czego w polskim teatrze jeszcze nie było – przez 24 godziny bez przerwy grała tę samą scenę, za każdym razem z innym ze stu mężczyzn i bez wcześniejszych prób. Polska odsłona "The Second Woman" na Malta Festival w Poznaniu zrobiła furorę. Widzowie prześcigają się w zachwytach nad aktorką.