1,5 miliarda dolarów za pirackie książki. Autorzy i wydawcy spierają się o pieniądze od AI

granice.pl 13 godzin temu

Anthropic to amerykańska firma rozwijająca systemy sztucznej inteligencji, w tym model Claude. Przy tworzeniu swoich modeli firma korzystała z ogromnych zbiorów tekstów, a część książek miała pochodzić z pirackich bibliotek internetowych. Autorzy pozwali Anthropic, a firma zgodziła się na ugodę wartą 1,5 miliarda dolarów. w tej chwili pisarze dowiadują się, iż o pieniądze za te same książki występują również wydawcy, agenci i inni posiadacze praw.

fot. Ron Lach / Pexels.com

Na początku września osoby uczestniczące w ugodzie zaczęły otrzymywać od administratora informacje podsumowujące ich roszczenia. Zawiadomienia pokazują również, kto jeszcze wystąpił o część rekompensaty dotyczącej konkretnego tytułu oraz jakiego procentu wypłaty żąda. W przypadku niektórych książek cała kwota miała trafić do autora. Teraz okazuje się jednak, iż o pieniądze za te same tytuły występują także wydawcy i inni posiadacze praw. Dla części pisarzy oznacza to konieczność rozstrzygnięcia, komu i w jakiej części należy się wypłata.

Problem pojawia się między innymi wtedy, gdy autor uważa, iż prawa do książki wróciły już do niego, podczas gdy dawny wydawca również zgłasza roszczenie. Spory mogą dotyczyć także wysokości udziałów. Authors Guild wskazuje również przypadki związane z wydawnictwami edukacyjnymi oraz agentami zgłaszającymi prawo do części wypłaty.

TechCrunch opisywał skargi pisarzy, którzy twierdzili, iż niektórzy wydawcy występują o pieniądze za utwory, do których nie posiadają już praw, albo żądają całej wypłaty tam, gdzie przysługiwałaby im jedynie jej część. Jedną z autorek publicznie komentujących sytuację była April Henry, autorka wydanej również w Polsce książki Uciekaj, ukryj się, walcz. Według pisarki HarperCollins zgłosił roszczenie dotyczące książki, do której prawa miały wrócić do niej wiele lat wcześniej.

Idź do oryginalnego materiału