Rafał Dajbor analizuje sukces serialu, choć, prawdę mówiąc, nigdy nie rozumiałam fenomenu porucznika Borewicza, w końcu nie był pierwszym stróżem prawa występującym na szklanym ekranie. Dziennikarz nawiązuje do filmów o podobnej tematyce: Kapitan Sowa na tropie, Przygody psa cywila.
Autor przywołuje liczne anegdoty z planu, kulisy produkcji, przedstawia również sylwetki twórców i aktorów wcielających się w główne role. W 07 zgłoś się... wystąpiła plejada polskich artystów, oprócz wspomnianego Bronisława Cieślaka, byli to: Piotr Fronczewski, Laura Łącz, Grażyna Szapołowska, Dorota Stalińska, Karol Strasburger, Monika Borys, Barbara Brylska... Niektórzy w podwójnej roli, niezależnej od siebie.
Idea produkcji narodziła się na kanwie popularnych wówczas zeszytów kryminalnych pod znamiennym tytułem: Ewa wzywa 07. Na ich łamach publikowano opowiadania cenionych pisarzy jak Jerzy Edigey czy Andrzej K. Bogusławski. Każdy z odcinków stanowi odrębną całość, ale łączy ich postać Sławomira Borewicza prowadzącego śledztwo, który nigdy nie wystąpił w mundurze. Pierwotnie nazwa produkcji brzmiała Przygody Porucznika Bolskiego, ale ostatecznie z niej zrezygnowano.
Serial emitowany był przez Telewizję Polską w latach 1976-1989, większość odcinków reżyserował Krzysztof Szmagier, człowiek niejednoznaczny politycznie. Motywem muzycznym został utwór Przed nocą i mgłą w wykonaniu Alicji Majewskiej.
Wizerunek Milicji Obywatelskiej w produkcji 07 zgłoś się
Publikacja 07 zgłoś się. Milicyjny serial wszech czasów, będzie prawdziwą gratką dla fanów niestrudzonego mundurowego, mnie jednak nie zachwyciła. Można mieć sporo uwag do sposobu prowadzenia narracji, Rafał Dajbor powinien wykazać się większym dystansem i krytycyzmem w ocenie produkcji.
Niewątpliwie główny bohater to typ inteligentnego, nowoczesnego i światowego człowieka, stanowiącego zupełne przeciwieństwo siermiężnego i niedouczonego milicjanta. Co nie zmienia faktu, iż scenariusz serialu przedstawia wykreowany, propagandowy wizerunek formacji. Tutaj funkcjonariusze dysponują doskonałym śledztwem, a ich praca zawsze kończyła się ujęciem złoczyńcy, choć realia były zgoła inne. Wiadomo też, iż odcinki powstawały we współpracy z MSW, a na planie przebywał konsultant milicyjny.
Dodać należy, iż na podstawie przygód charyzmatycznego obrońcy porządku publicznego, Krzysztof Szmagier stworzył cykl opowiadań Porucznik Borewicz.
Książka zawiera mnóstwo ilustracji, sporo ciekawostek, w tym wpadek scenariuszowych, np. kiedy Borewicz nosi kurtkę amerykańskiej firmy i używa kosmetyków Old Spice.
Śledziliście losy porucznika Borewicza? Mimo upływu lat, serial ten wciąż cieszy się niesłabnącą popularnością.




