"Żywa i martwa", czyli Zadie Smith w pełnym sprincie
Zdjęcie: Żywa i martwa
Uwielbiam twórców, którzy ode mnie wymagają. Zadie Smith od pierwszej strony tego zbioru swych esejów sprintuje, choć, jak twierdzi, sport to nie jest jej mocna strona. Zadaniem czytelnika jest za nią nadążyć.





