Żwirko i Wigura, jakich nie znaliśmy. "Byłby z niego idol" [WYWIAD]
Zdjęcie: Ignacy Karpowicz
Interesował mnie Franciszek Żwirko opowiadany w trybie hagiograficznym. Wiedziałem, iż miał gorsze dni, popełniał błędy, wstydził się czegoś i tak dalej. Był przecież człowiekiem, a nie hasłem w wikipedii albo pracą domową z historii. Kora miała stać się lustrem, przez które zamierzałem się do niego dostać. Prawdę mówiąc, dość gwałtownie okazała się bardziej interesująca — mówił w swojej ostatniej rozmowie z Onetem Ignacy Karpowicz. Ceniony pisarz zmarł 22 sierpnia 2026 r. w wieku 50 lat.


