
Wejście Bartka do rajskiej willi na ostatniej prostej przed finałem wywołało prawdziwe trzęsienie ziemi. Widzowie z zapartym tchem oglądali, jak wierna dotąd Krystianowi Zuzia nagle zaczyna tracić głowę dla nowego przystojniaka. W rozmowie przyznaje, iż Bartek uderzył w jej najczulszy punkt – okazał się facetem, który stuprocentowo odpowiadał jej fizycznemu ideałowi.