W marcu tego roku aktor Bruce Campbell otwarcie opowiedział o swojej trwającej walce z nowotworem – podatnym na leczenie, ale nieuleczalnym w pełni. Gwiazdor serii "Martwe zło" do dziś nie ujawnił, z jakiego typu nowotworem się zmaga. We wczorajszej rozmowie powiedział jednak, iż według szacunków zostało mu około 5 lat życia.
W ostatnim odcinku programu "The Adam Carolla Show" Campbell został zaproszony, by promować swój nadchodzący projekt filmowy "Ernie & Emma". Zbliżający się komediodramat, mierzący się z tematem odchodzenia, jest autorskim projektem Campbella: mężczyzna pracował przy nim jako aktor, reżyser, scenarzysta oraz producent. Osobisty charakter filmu prędko przeniósł rozmowę w rejony prywatnych zmagań Campbella. Wówczas ten opisał swoją sytuację słowami:
Mówiąc wprost, to układ na 5 lat. Podjąłem jednak bardzo konkretną decyzję: chcę z tym żyć, a nie na to umierać. Królicza nora, jaką jest rak, jest nieskończenie głęboka. Możesz w nią wpaść i dołączyć do grup wsparcia z dziesięcioma tysiącami facetów, którzy mają dokładnie to samo, co ty. Ja nie zamierzam się do tego choćby zbliżać.
Zdystansować się od tej "króliczej nory" pomaga mu praca. W dalszej części rozmowy aktor wspomniał, iż zadaniowy sposób funkcjonowania pozwala mu nie dać zdominować się przez złe myśli. Swoje siły oraz uwagę koncentruje więc na tym, co w danym momencie ważne. w tej chwili głowę zaprząta mu przede wszystkim promocja filmu "Ernie & Emma", który wydaje się jednym z jego najważniejszych projektów ostatnich lat.
Idę naprzód – bo wiesz, mam film do promowania. A kiedy go promuję, potrafię odciąć się od wszystkiego. W sensie psychicznym mam wtedy czystą głowę. Postanowiłem zapytać samego siebie: "Okej, ale czy przez to wszystko muszę się zatrzymać?". No więc moim zdaniem odpowiedź brzmi: Nie – powiedział.
Campbell był gwiazdą oryginalnej trylogii Sama Raimiego, na którą złożyły się "Martwe zło" (1981), "Martwe zło 2" (1987) i "Armia ciemności" (1993), oraz serialu "Ash kontra martwe zło", który doczekał się trzech sezonów. Campbell pojawił się też gościnnie w scenie po napisach nowego "Martwego zła" (2013) w reżyserii Fede Álvareza.
Ostatnia odsłona serii to na chwilę obecną "Martwe zło: Ogień" z tego roku. Na 2028 zapowiedziano już jednak kolejną odsłonę, "Evil Dead Wrath", którą wyreżyseruje Francis Galluppi.
Bruce Campbell opowiada o swojej chorobie
W ostatnim odcinku programu "The Adam Carolla Show" Campbell został zaproszony, by promować swój nadchodzący projekt filmowy "Ernie & Emma". Zbliżający się komediodramat, mierzący się z tematem odchodzenia, jest autorskim projektem Campbella: mężczyzna pracował przy nim jako aktor, reżyser, scenarzysta oraz producent. Osobisty charakter filmu prędko przeniósł rozmowę w rejony prywatnych zmagań Campbella. Wówczas ten opisał swoją sytuację słowami:
Mówiąc wprost, to układ na 5 lat. Podjąłem jednak bardzo konkretną decyzję: chcę z tym żyć, a nie na to umierać. Królicza nora, jaką jest rak, jest nieskończenie głęboka. Możesz w nią wpaść i dołączyć do grup wsparcia z dziesięcioma tysiącami facetów, którzy mają dokładnie to samo, co ty. Ja nie zamierzam się do tego choćby zbliżać.
Zdystansować się od tej "króliczej nory" pomaga mu praca. W dalszej części rozmowy aktor wspomniał, iż zadaniowy sposób funkcjonowania pozwala mu nie dać zdominować się przez złe myśli. Swoje siły oraz uwagę koncentruje więc na tym, co w danym momencie ważne. w tej chwili głowę zaprząta mu przede wszystkim promocja filmu "Ernie & Emma", który wydaje się jednym z jego najważniejszych projektów ostatnich lat.
Idę naprzód – bo wiesz, mam film do promowania. A kiedy go promuję, potrafię odciąć się od wszystkiego. W sensie psychicznym mam wtedy czystą głowę. Postanowiłem zapytać samego siebie: "Okej, ale czy przez to wszystko muszę się zatrzymać?". No więc moim zdaniem odpowiedź brzmi: Nie – powiedział.
Campbell był gwiazdą oryginalnej trylogii Sama Raimiego, na którą złożyły się "Martwe zło" (1981), "Martwe zło 2" (1987) i "Armia ciemności" (1993), oraz serialu "Ash kontra martwe zło", który doczekał się trzech sezonów. Campbell pojawił się też gościnnie w scenie po napisach nowego "Martwego zła" (2013) w reżyserii Fede Álvareza.
Ostatnia odsłona serii to na chwilę obecną "Martwe zło: Ogień" z tego roku. Na 2028 zapowiedziano już jednak kolejną odsłonę, "Evil Dead Wrath", którą wyreżyseruje Francis Galluppi.
NA SKRÓTY: Przypominamy "Martwe zło 2"
















